Najgroźniej było koło Dąbrówki Kościelnej, gdzie drzewo upadło na opla. Rannego kierowcę strażacy wyciągnęli ze zniszczonego auta. Zabrało go pogotowie.

Wczesnym popołudniem bez zasilania było około 800 stacji transformatorowych. Najwięcej awarii jest w rejonie Wysokiego Mazowieckiego. Wiatr i połamane drzewa pozrywały też linie energetyczne od okolic Suwałk i Ełku, przez Łomżę, po Bielsk Podlaski.

Nie wiadomo jeszcze, ile czasu zajmie energetykom naprawianie awarii. Jeśli pogoda uspokoi się i nie będzie przybywać nowych awarii, z obecnymi energetycy uporają się jeszcze dziś. W przeciwnym razie naprawa potrwa dłużej.