Niestety, do tak smutnych wniosków doszły szkockie media po tym, jak służby miejskie przeprowadziły kontrolę prawie 500 mieszkań w Edynburgu. Przypadki, gdy w dwupokojowym lokalu mieszkało 17 Polaków, przestają powoli już tam kogokolwiek dziwić.
Akcja szkockiego wydziału mieszkaniowego przeprowadzana dla sprawdzenia legalności wynajmu w Edynburgu przyniosła szokujące wyniki. Polacy nocują tam nawet po kilkanaście osób w jednym
małym mieszkaniu.
"Mieszkałem w Lochend w dwóch pokojach z 17 osobami. Spędziłem tam dwa miesiące. Wtedy to była dla mnie świetna przygoda i nie myślałem, że mieszkamy jak zwierzęta, ale gdy teraz
spoglądam w przeszłość, to myślę, że tak było" - opowiedział Czarek, jeden z polskich emigrantów, szkockiej gazecie "Edinburgh Evening News".
Teraz popularny wśród Szkotów dowcip o tym, że Polacy tak doskonale radzą sobie na niewielkiej przestrzeni, bo wykorzystują żaluzje w oknach jako łóżka piętrowe, nabrał innego
wymiaru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl