Ktokolwiek tę bitwę o Dolinę Rospudy wygra, ten tak naprawdę będzie przegrany. Jeśli wygrają ekolodzy, staną się wrogami lokalnej społeczności, a augustowianom odsunie się możliwość posiadania obwodnicy co najmniej o trzy lata. Jeśli wygrają mieszkańcy, stracimy cenną przyrodę.
A mogliśmy tego wszystkiego uniknąć. Już cztery lata temu, zanim Polska przystąpiła do UE, wiedzieliśmy, z jaką powagą Unia traktuje sprawę ekologii. Mogliśmy zmienić nasze podejście do wytyczania dróg, ale tego nie zrobiliśmy. Zostawiliśmy system planowania, który nie uwzględnia prawa Unii.
Być może nie byłoby konfliktu o Rospudę, gdyby gruntownie zbadano alternatywne warianty poprowadzenia obwodnicy. Być może okazałoby się, że ten przez Rospudę jest najlepszy i pod względem ekologicznym, i społecznym. KE dopuszcza sytuację, w której ingerujemy w obszary Natury 2000, ale pod warunkiem, że mamy niepodważalne dowody na to, że wybraliśmy najlepszy wariant. Niestety, Polska takich badań nie zrobiła. I może za ten błąd zapłacić horrendalną cenę.
Konfliktów ekolodzy - drogowcy będzie znacznie więcej, bo planowane w Polsce drogi mają przecinać tereny przyrodniczo chronione. Kilkadziesiąt tras, które mają zostać zbudowane do 2012 r., zagraża bezcennym obszarom.
Zieloni najbardziej boleją nad przebiegiem autostrady A1, wiodącym m.in. przez dolinę dolnej Wisły, dolinę Drwęcy, nieszawską dolinę Wisły, pradolinę Bzury-Neru, Pradolinę Warszawsko-Berlińską, Silne Błota i podziemia tarnogórsko-bytomskie. "Oznacza to aż siedem przypadków ingerencji w obszary Natura 2000" - mówi Marta Majka Wiśniewska, ekspert organizacji ekologicznej WWF Polska.
Podobne konflikty z Naturą 2000 będą podczas budowy autostrad: A2, A4 i A18 oraz dróg ekspresowych: s1, s3, s7, s8 i s19. Inwestycje zagrożą istnieniu unikalnych gatunków roślin i zwierząt. Trasy przetną wiele ekologicznych korytarzy zwierząt. Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja ostrzega, że bezmyślne budowy mogą spowodować w Polsce dominację "kultury betonu". "Jeśli wszystko zniszczymy, dokąd będziemy jeździć tymi drogami, co podziwiać, gdzie wypoczywać" - pyta retorycznie.