Dziennik Gazeta Prawana logo

Słona zupa zabiła tę miłość

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kochali się i żyli w zgodzie przez 22 lata. Ale gdy pewnego dnia 44-letnia Anna przesoliła ulubioną zupę męża, wybuchła awantura. Zakończyła się tragicznie. Anna pchnęła nożem swego wybranka. Mimo wysiłków lekarzom nie udało się go uratować, bo rana była zbyt głęboka.

"Boże oni się tak kochali. Za rączkę do kościoła chodzili" - mówią "Faktowi" sąsiedzi małżeństwa K. ze Szczecina.

Anna poznała Jarosława na weselu jego siostry. Gdy po kilku miesiącach Anna zaszła w ciążę, zakochani postanowili stanąć na ślubnym kobiercu. "Mijały lata, u znajomych par nie działo się najlepiej, ale oni wciąż się kochali. Mieli troje dzieci" - pisze "Fakt".

Aby się nimi zająć, Anna zrezygnowała w pracy w sklepie, gdzie była ekspedientką i zajęła się prowadzeniem domu. Jej mąż Jarosław pracował jako elektryk i co jakiś czas wyjeżdżał na zagraniczne kontrakty. Rodzinie nigdy niczego nie brakowało.

"Oni się do siebie zwracali i zachowywali tak, jakby wczoraj wzięli ślub" - opowiada "Faktowi" sąsiadka Janina Miszczyk.

Tego tragicznego dnia Jarosław wrócił z pracy, a ukochana żona podstawiła mu talerz zupy ogórkowej. Mężczyzna skosztował i nagle odrzucił łyżkę.

"Ile tu soli dosypałaś?! Nie da się tego jeść!" - podniósł głos. Gdy zaczął głośno komentować umiejętności kucharskie swojej żony, ta nie wytrzymała - pisze "Fakt". Chwyciła talerz i wylała zupę prosto na kolana męża.

Kobieta zaczęła go wyzywać go od nieudaczników, którzy nie potrafią naprawić od miesiąca zepsutej pralki - pisze "Fakt".

"Zamknij się! Idę do baru coś zjeść!" - powiedział Jarosław małżonce. "Tam lepiej gotują" - dodał.
I wtedy Anna nie wytrzymała. Rzuciła się na męża z pięściami, a gdy ten w nerwach ją odepchnął, chwyciła za nóż i wbiła go w bok Jarosława - pisze "Fakt".

Niestety, rana była tak głęboka, że mimo wysiłków lekarzy pan Jarosław wykrwawił się na śmierć. Anna K. została aresztowana. Za zabójstwo męża grozi jej do 25 lat więzienia. Dwójką rodzeństwa opiekuje się najstarszy syn Jakub.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj