Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczny wypadek w kopalni "Sobieski"

18 maja 2011, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tragiczny wypadek w kopalni "Sobieski"
Shutterstock
41-letni górnik przodowy zginął w środę nad ranem w Zakładzie Górniczym "Sobieski" w Jaworznie, został uderzony w głowę kawałkiem skały. To drugi tragiczny wypadek w polskim górnictwie minionej doby, poprzedni wydarzył się we wtorek wieczorem w kopalni "Szczygłowice".

"Do wypadku doszło w oddziale robót górniczo-przygotowawczych, na pochylni taśmowej na poziomie 500 m. Podczas urabiania skał odspoiła się bryła piaskowca, uderzając poszkodowanego w tył głowy" - powiedziała PAP Zofia Mrożek z Południowego Koncernu Węglowego (PKW).

Pierwszej pomocy udzielał górnikowi sanitariusz oddziałowy, później reanimował go pracownik działu bhp. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon. O wypadku powiadomiono Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach, prokuraturę i policję.

Górnik, który zginął w wypadku był bardzo doświadczonym pracownikiem, z 22-letnim stażem w kopalni. Zostawił żonę i dziecko. "Dyrekcja Zakładu Górniczego +Sobieski+ podjęła działania w celu objęcia opieką psychologiczną rodzinę pracownika" - zapewniła Mrożek.

Nie była to jedyna tragedia, jaka wydarzyła się w ostatnich godzinach w PKW. W drugiej kopalni wchodzącej w skład tego koncernu - Zakładzie Górniczym "Janina" - ostatniej nocy zmarł 53-letni górnik-kombajnista, pracownik firmy usługowej - poinformował PAP Paweł Gniadek, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Grupy Tauron, do której należy PKW. Po skończonej zmianie kombajnista miał wyjeżdżać na powierzchnię. Ok. pierwszej w nocy sztygar zmianowy zgłosił do dyspozytora ruchu zasłabnięcie pracownika. Akcja reanimacyjna nie powiodła się; przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon pracownika.

41-letni górnik z Zakładu Górniczego "Sobieski" to piętnasta w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie węgla kamiennego. Do poprzedniego tragicznego wypadku doszło zaledwie 10 godzin wcześniej w kopalni "Szczygłowice", gdzie zginął 54-letni ślusarz górniczy, potrącony przez podziemną kolejkę.

Do poprzednich śmiertelnych wypadków w górnictwie doszło 5 maja, kiedy w kopalni "Krupiński" w Suszcu zapalił się metan. Zginęły trzy osoby: górnik oraz dwaj ratownicy, którzy szli z pomocą poszkodowanym. Ciało jednego z ratowników znaleziono w zadymionym chodniku dopiero po tygodniu poszukiwań.

Według danych nadzoru górniczego, od początku roku do końca kwietnia w kopalniach węgla kamiennego doszło w sumie do ponad 750 rozmaitych wypadków. 15 osób zginęło, a 13 doznało ciężkich obrażeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj