Dziennik Gazeta Prawana logo

W małej polskiej armii zostaną tylko pułkownicy i generałowie

6 marca 2012, 06:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
armia
armia/Shutterstock
Nigdy w dziejach polska armia nie była tak mała. Liczy niespełna 96 tysięcy etatów. Rynek wysysa z armii fachowców. Odchodzą, nie czekając na prawo do emerytury. Za to wyższych oficerów - pułkowników i generałów - jest w nadmiarze.

Tylko w minionym roku uciekło z niej 7,4 tys. żołnierzy. Odchodzą coraz młodsi mundurowi, bo średnia wysługa zmniejszyła się z 21 do 16 lat. Niezmienna pozostaje za to liczba generałów i pułkowników, których służy niemal 1600. W przeliczeniu: jeden generał mógłby dowodzić batalionem, a jeden pułkownik przypada na 1/3 kompanii.

– komentuje Janusz Zemke, były wiceminister obrony narodowej.

Tylko 55 procent tych, którzy w ubiegłym roku odeszli z wojska, miało prawo do emerytury. – komentuje ekspert od wojskowości Artur Bilski. Jego zdaniem ten kryzys morale żołnierzy wywołany jest kolejnymi reformami. Tworzone są nowe struktury, dowództwa, a żołnierze widzą tego bezsens.

Po raz pierwszy z armii odeszło tak wielu dobrze wyszkolonych fachowców. – mówi Janusz Zemke.

Z danych wynika, że topnieje głównie liczba szeregowych i podoficerów. Dziś w polskiej armii służy 103 generałów i 1486 pułkowników. To oznacza, że jeden oficer najwyższej szarży przypada na niespełna 60 szeregowych i podoficerów. – mówi Zemke.

Innego zdania jest przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Stefan Niesiołowski, który nie chce mówić o kryzysie w armii, ale o sukcesie. – ocenia. I dodaje, że to proces rozłożony na lata i ma on różne etapy, stąd dziś takie dane.

Strach pomyśleć, jak będzie wyglądało nasze wojsko za parę lat, jeśli ten proces będzie wciąż postępował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj