Tworzenie PESEL2 rozpoczęło się w 2005 roku, a w 2008 roku przekazano to zadanie nowo utworzonej jednostce podległej pod resort administracji i spraw wewnętrznych - Centrum Projektów Informatycznych, którym kierował Andrzej M. CPI zdecydowało o podzieleniu dużego przetargu na budowę PESEL2 na cztery mniejsze części. Pierwsza część dotycząca "dostarczenia oprogramowania aplikacyjnego udostępniającego dane ze zbiorów PESEL2 i Ogólnokrajowej Ewidencji Wydanych i Unieważnionych Dowodów Osobistych” była najmniejsza. Jej koszt oszacowano na poniżej 14 tysięcy euro, czyli na tyle mało, że nie obejmowała jej ustawa o zamówieniach publicznych. Zamiast więc ogłaszać przetarg, CPI wysłało tylko zapytania ofertowe do pięciu firm. Odpowiedziały tylko dwie: IBM oraz S&T Services. CPI po zaledwie 20 dniach wybrało ofertę IBM o wartości 46 360 złotych.

Reklama

Tyle że podpisując umowę z IMB, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie zadbało o to, by licencja na użytkowanie tej aplikacji zawierała prawa do jej modyfikacji. IBM nie zostało więc zobowiązane do przekazania praw autorskich do swojego produktu.

Kolejne trzy części przetargu, warte już znacznie więcej niż pierwsza, bo dotyczące rozbudowy rejestrów, mógł więc wygrać tylko IBM. A więc wygrywając konkurs z wolnej ręki za 46 tysięcy złotych, IBM zagwarantował sobie prawa do całego ogromnego wartego 71 milionów złotych projektu.

To właśnie ten przetarg stał się jednym z powodów wszczęcia postępowania przez CBA, w wyniku którego zatrzymano m.in. Andrzeja M. i dyrektora ds. sprzedaży IBM z czasów, kiedy zawierane były te przetargi. Kontrolę całej procedury przetargowej Urząd Zamówień Publicznych zakończył pod koniec ubiegłego roku i jednoznacznie ocenił: "Doszło do celowego podziału zamówienia na części skutkującego ominięciem przepisów”, a CPI działało "w celu obejścia prawa”.

Dziś, jak dowiedział się dziennik.pl, prezes Urzędu Zamówień Publicznych wniósł do sądu pozew o unieważnienie wszystkich czterech umów. To może poważnie zagrozić przyszłości dowodów biometrycznych, bo właśnie na bazie PESEL2 miały być one konstruowane.

Reklama