Dziennik Gazeta Prawana logo

Masowa inwazja pluskwiaków w Polsce. Wlatują do mieszkań chmarami

17 kwietnia 2025, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Inwazja pluskwiaków
Inwazja pluskwiaków/Inne
W ostatnich tygodniach mieszkańcy Polski, m.in. Szczecina i okolic donoszą o masowym pojawieniu się nieznanych dotąd w tej skali owadów. Chodzi o skupieńca lipowego – pluskwiaka pochodzącego z cieplejszych rejonów świata, który coraz śmielej rozgaszcza się w Polsce. Jego liczne chmary wlatują do mieszkań i osiadają na drzewach, co wzbudza niepokój wielu osób.

Zdjęcia i filmiki zamieszczone w internecie pokazują, jak poważna jest sytuacja.

Specjaliści tłumaczą, że pojawienie się tego inwazyjnego gatunku to kolejny efekt postępujących zmian klimatycznych. Wcześniej mroźne zimy skutecznie powstrzymywały ekspansję skupieńca. Dziś, kiedy temperatury rzadko spadają poniżej -15°C, owad nie tylko przeżywa zimę, ale i swobodnie się rozmnaża.

Czy skupieniec lipowy jest groźny?

Chociaż te owady pojawiają się w dużych ilościach, nie są bezpośrednio niebezpieczne dla ludzi. Nie gryzą, nie przenoszą chorób, choć w sytuacji stresu potrafią wydzielić intensywny, nieprzyjemny zapach. Główne zagrożenie dotyczy roślin – to tam skupieniec robi największe szkody, może powodować szkody w przyrodzie i ogrodach. Żeruje na roślinach z rodziny ślazowatych – takich jak prawoślaz, ketmia czy ślaz dziki – i może doprowadzać do gnicia kwiatów, nekrozy tkanek oraz obumierania owoców.

W śliniankach tego owada wykryto świdrowca Phytomonas oxycareni – nowy patogen, którego wpływ na rośliny jest obecnie przedmiotem badań. Nie wiadomo jeszcze, czy skupieniec przenosi chorobę, ale jego obecność na pewno nie pozostaje bez wpływu na środowisko.

Skupieniec lipowy. Jak się przed nim bronić?

Na razie sytuacja nie wymaga użycia chemicznych środków owadobójczych. Eksperci podkreślają, że należy unikać działań, które mogłyby zaszkodzić środowisku. W razie potrzeby owady usuwa się mechanicznie – przy użyciu specjalnych urządzeń przypominających odkurzacze.

Masowa inwazja pluskwiaków w Polsce. Wlatują do mieszkań chmarami

Jednak dla wielu osób największym problemem jest nie tyle szkoda dla przyrody, co codzienny dyskomfort. Owady wlatują przez okna chmarami, a w sytuacji zagrożenia wydzielają nieprzyjemny zapach.

Nie ma obecnie żadnych zatwierdzonych chemicznych metod do walki z tym gatunkiem, dlatego zalecane są proste rozwiązania – np. zmywanie owadów wodą lub ręczne ich usuwanie. Ważne jest też zgłaszanie obserwacji do lokalnych organizacji przyrodniczych pomaga śledzić rozwój sytuacji i zrozumieć, jak zmienia się nasza przyroda pod wpływem nowych gatunków, zmian klimatu i globalizacji.

Źródło: Radio ZET, ONET.PL, rmf24.pl, MEDIA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj