Chodzi o małżeństwo K. oraz dwójkę dzieci, którzy w 2015 roku, wraz z ponad 150 mieszkańcami Syrii, trafili do Polski, a następnie wyjechali za granicę - prawdopodobnie do Niemiec (pełnomocnik rodziny nie ujawnia miejsca ich rzeczywistego pobytu). Rodzina K. chce uchylenia decyzji o nadaniu statusu uchodźców. Jak utrzymuje - status został im nadany wbrew ich woli - i uniemożliwia korzystanie w pełni ze świadczeń socjalnych w aktualnym miejscu pobytu.
Rodzina wnioskuje o zrzeczenie się statusu uchodźców na podstawie art. 155 kodeksu postępowania administracyjnego. Stanowi on, że "decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie za zgodą strony uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeśli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony".
- powiedział PAP Paweł Dąbrowski z RdSU, pytany o uzasadnienie. Rodzinie przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W marcu, UdSC wydając negatywną decyzję argumentował, że uchylenie decyzji o nadaniu statusu uchodźców "godziłoby zarówno w interes strony, jak i interes społeczny". mówił wówczas PAP rzecznik UdSC Jakub Dudziak.
Przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który orzekł, że przepis art. 155 k.p.a. może mieć zastosowanie tylko do decyzji uznaniowych, w których organ ma możliwość swobody decyzyjnej w orzekaniu. - powiedział Dudziak. Syryjska rodzina odwołała się od tej decyzji do Rady do Spraw Uchodźców, która utrzymała ją w mocy.
Jak podkreślają eksperci z zakresu prawa międzynarodowego, cudzoziemiec traci prawo do statusu uchodźcy, gdy ustaną warunki przyznania mu ochrony; polskie prawo nie przewiduje możliwości zrzeczenia się statusu uchodźcy.
Maria Pamuła, prawniczka z polskiego przedstawicielstwa Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), zwraca w rozmowie z PAP uwagę, że kwestie związane ze statusem uchodźcy reguluje Konwencja Genewska z 1951 r. Cudzoziemiec traci status m.in. w sytuacji, gdy ponownie, dobrowolnie osiedlił się w kraju, który opuścił lub poza którego granicami przebywał z powodu obawy przed prześladowaniem. - powiedziała Pamuła.
Przypomniała, że ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Polski nie przewiduje możliwości zrzeczenia się statusu uchodźcy. - powiedziała Pamuła. W jej ocenie, sprawa rodziny K. może trafić do sądu administracyjnego. - dodała.
Zgodnie z Konwencją Genewską z 1951 r., uchodźcą jest osoba, która "na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem, i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa".