Nowy szef stołecznych policjantów argumentował swój wniosek chęcią samodzielnego doboru swoich zastępców; wcześniej Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, uzyskało informację, iż jeden z zastępców komendanta stołecznego "mógł dopuścić się czynów o znamionach przestępstwa".
.@RadioZET_NEWS Informację o wystąpieniu przez p.o. komendanta stołecznego Policji generała Pawła Dobrodzieja do Komendanta Głównego Policji o odwołanie wszystkich zastępców podaje biuro prasowe @MSWiA_GOV_PL
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) 17 listopada 2017
Według informacji nieoficjalnych chodzi o skandal obyczajowy w komendzie stołecznej. Pełniący obowiązki komendanta stołecznego Policji generał Paweł Dobrodziej wystąpił do Komendanta Głównego Policji o odwołanie wszystkich wicekomendantów stołecznych policji.
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) 17 listopada 2017
Komendant Stołeczny Policji miał trzech zastępców. Byli nimi: insp. Piotr Berent, mł. insp. Andrzej Krajewski oraz podinsp. Piotr Byra.
Rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka powiedział PAP, że komendant stołeczny "zwrócił się z wnioskiem o odwołanie swoich zastępców, argumentując to m.in. chęcią doboru na te stanowiska wybranych przez siebie oficerów policji". - - dodał Ciarka.
Rzecznik potwierdził także, że Biuro Spraw Wewnętrznych KGP uzyskało informację, iż jeden z zastępców komendanta stołecznego "mógł dopuścić się czynów o znamionach przestępstwa". Ciarka pokreślił, że informacja, wraz z zebranymi w tej sprawie materiałami została "niezwłocznie" przekazana do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
RMF FM podało, że chodzi o doniesienie jednej z policjantek, która oskarżyła swojego przełożonego o molestowanie seksualne. Według nieoficjalnych informacji PAP, zbliżonych do sprawy, chodzi o oficera nadzorującego pion prewencji.
Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński, pod koniec października z BSW KGP do prokuratury wpłynęły materiały dotyczące "złośliwego i uporczywego naruszania w KSP praw pracownika, wynikających ze stosunku pracy". -- powiedział prok. Łapczyński.
Poinformował, że 7 listopada pokrzywdzona kobieta została przesłuchana przez prokuratora w charakterze świadka i złożyła zeznania. - - dodał Łapczyński.
Jak wyjaśnił, prokuratura okręgowa wystąpiła o to z uwagi na fakt, że jej prokuratorzy "na co dzień współpracują z KSP w toku prowadzonych śledztw".
Nadinsp. Paweł Dobrodziej, dotychczasowy komendant wojewódzki policji w Lublinie, objął obowiązki szefa KSP w czwartek. Zastąpił na tym stanowisku insp. Rafała Kubickiego, który pod koniec października zdecydował o przejściu na emeryturę. Dobrodziej jest piątym oficerem kierującym stołecznym garnizonem w ciągu ostatnich dwóch lat.