Dziennik Gazeta Prawana logo

Makabryczne znalezisko w Gdańsku. 9 worków z ludzkimi szczątkami. Podejrzany w areszcie

9 listopada 2017, 17:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Seryjny złodziej szczątków
Seryjny złodziej szczątków/PAP
Gdański sąd zdecydował o aresztowaniu 54-latka, któremu zarzucono okradanie grobów ze zwłok. Na leśnych terenach w Gdańsku odnaleziono dotychczas dziewięć zakopanych worków zawierających ludzkie szczątki.

Decyzję w sprawie aresztu Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe podjął w czwartek po południu na niejawnym posiedzeniu. O zastosowanie takiego środka zapobiegawczego wnioskowała prokuratura. Obrońca z urzędu wnioskował o oddanie mężczyzny pod dozór policji i poddanie go leczeniu.

Jak informowała w czwartek PAP Grażyna Wawryniuk – rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która to jednostka nadzoruje policyjne dochodzenie w tej sprawie, wniosek o areszt był umotywowany m.in. surową karą grożącą podejrzanemu oraz chęcią zapewnienia właściwego przebiegu postępowania: policja i prokuratura obawiały się m.in., że mężczyzna może chcieć np. ukryć dowody.

W czwartek, przed skierowaniem wniosku w sprawie aresztu, prokuratura przesłuchała mężczyznę. Złożył krótkie wyjaśnienia, nie przyznał się do winy.

54-letniego gdańszczanina podejrzanego o kradzieże z grobów ludzkich szczątków policja zatrzymała we wtorek. W środę funkcjonariusze przedstawili mu sześć zarzutów związanych ze zbezczeszczeniem miejsc pochówku, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Zarzuty dotyczyły zniszczenia nagrobków, kradzieży ludzkich szczątków lub prób dokonania takich kradzieży. Czyny te miały zostać popełnione miedzy grudniem 2016 a październikiem 2017 r. na cmentarzach w Gdańsku, Gdyni, Rumii, Lęborku i Kosakowie.

Policja podejrzewa, że mężczyzna w przeszłości popełnił dużo więcej podobnych czynów, ale sześć z nich zostało dotychczas "udokumentowanych" m.in. dzięki badaniom śladów DNA pozostawionych przez sprawcę na miejscu przestępstw, a także zapiskom znalezionym w mieszkaniu mężczyzny. Notatki te zawierają szczegółowe informacje o czynach, których dopuszczał się mężczyzna.

Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że 54-latek od około 10 lat niszczył, a potem także okradał groby. Zabrane szczątki zakopywał na leśnych terenach. Policja dotychczas znalazła w Gdańsku dziewięć worków zawierających szczątki i tabliczki nagrobne wskazujące na to, że pochodziły z mogił na cmentarzach z województwa pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Szczątki zostały przewiezione do gdańskiego Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostaną zbadane.

Policja wykluczyła, by motywem działania mężczyzny była chęć zysku (np. sprzedaż szczątków lub cennych przedmiotów znalezionych w mogiłach) lub "jakakolwiek ideologia czy religia", np. satanizm. W opinii funkcjonariuszy motywem "była indywidualna teoria sprawcy, indywidualna jego potrzeba" wynikająca z jego osobowości.

Mężczyzna mieszkał w okolicy gdańskiego cmentarza Srebrzysko. Zatrzymano go we wtorek, miał przy sobie dwa wojskowe noże. Nie był wcześniej karany, nie pojawiał się także w policyjnych kartotekach. Nie miał żony ani dzieci. Miał stałą pracę, ale z ustaleń policji wynika, że wiele czasu spędzał na wędrówkach, w tym wędrówkach po lasach. Funkcjonariusze są przekonani, że mężczyzna działał sam.

Mężczyzna zostanie poddany badaniom psychiatryczno-psychologicznym. Policja odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy leczył się psychiatrycznie. Funkcjonariusze nie chcieli też ujawnić, kim jest z zawodu. Według nieoficjalnych informacji radia RMF, mężczyzna jest byłym funkcjonariuszem Milicji Obywatelskiej i korzystał z pomocy psychiatrycznej.

Nad sprawą pracowała specjalna grupa złożona z funkcjonariuszy kilku wydziałów operacyjnych KWP w Gdańsku. Pomagali też funkcjonariusze z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz komend powiatowych.

Od kilku lat na terenie województwa pomorskiego dochodziło do kradzieży ludzkich szczątków z lokalnych nekropolii. W ostatnich dwóch, trzech latach takie zdarzenia miały miejsce systematycznie, średnio co kilka miesięcy. Najczęściej wykradane były szczątki starszych osób, od których pochówku minęło już co najmniej kilkanaście lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj