Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska policja zatrzymała rodzinę kanibali. Wpadli przez zgubiony telefon

25 września 2017, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjska policja
Rosyjska policja/Shutterstock
Podejrzewa się ich o zabicie i zjedzenie 30 osób. Wpadli przez własny błąd - mężczyzna zgubił telefon, w którym były zdjęcia, na których trzymał ludzką rękę w zębach.

Na terenie szkoły lotniczej w Krasnodarze odnaleziono worek z częściami ludzkiego ciała. Niedaleko leżał też telefon, na którym robotnicy znaleźli zdjęcia mężczyzny, trzymającego w zębach ludzką rękę. Od razu zawiadomili więc policję - informuje Funkcjonariusze błyskawicznie namierzyli właściciela komórki. Nie uwierzyli w jego tłumaczenia, że chciał zrobić sobie zdjęcia ze znalezionymi szczątkami a potem zgubił telefon i weszli do mieszkania 35-letniego Dmitrija Baksziwa. Tam czekał ich prawdziwy horror.

Jak informuje agencja Interfax, w lodówce w mieszkaniu znaleziono "dowody, które mogą być częściami ludzkiego ciała". Są też podejrzenia, że Dmitrij i jego 42-letnia żona Natalia trzymali ludzkie mięso w słoikach i konserwach. Z kolei telewizja NTV sugeruje, że kanibale zaczęli zabijać i zjadać swoje ofiary już w 1999. Ich ofiarami mogło paść nawet 30 osób, choć mężczyzna przyznał się na razie tylko do dwóch zbrodni. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj