Pewien Rosjanin z okolic Omska chciał w ogródku posadzić kartofle. Podczas przekopywania działki znalazł kości, wezwał więc policję. Okazało się, że to szczątki byłego partnera jego żony, którego kobieta zabiła kilkanaście lat temu.
Kobieta zeznała policjantom,że w 1997 jej ówczesny mąż wrócił pijany do domu i zaczął ją bić. Wtedy chwyciła siekierę i zadała mu kilka ciosów. Potem ciało poćwiartowała i zakopała w ogrodzie, a sąsiadom powiedziała, że mężczyzna wyjechał na północ o pracy.
Житель деревни Лузино в Омской области хотел посадить в огороде картошку, но выкопал «костяной урожай».https://t.co/Tq0pH1INeg#убийство #расследование #женщины
— Сиб.фм (@sibfm) 5 czerwca 2018
Kobieta morderstwo ukrywała latami, aż sprawę - przez pomyłkę - odkrył jej obecny mąż. Służby wszczęły więc dochodzenie w sprawie morderstwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane