Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald i Angela wprowadzają pogodowy chaos. IMGW ostrzega przed gołoledzią, oblodzeniem i silnym mrozem

11 stycznia 2019, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zima w Warszawie
Zima w Warszawie/PAP
W piątek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed marznącymi opadami, które mogą powodować gołoledź, oblodzeniem i silnym mrozem. Termometry pokażą nawet -17 st. To efekt starcia Donalda i Angeli - dwóch frontów, które dotarły do naszej części Europy.

IMGW wydało ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami, które mogą powodować gołoledź, dla województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego i lubuskiego oraz niemal całego woj. zachodniopomorskiego, zachodniej części woj. łódzkiego i północnej dolnośląskiego. IMGW informuje, że prognozuje się miejscami wystąpienie słabych opadów marznącego deszczu oraz mżawki powodujących gołoledź.

Ostrzeżenie pierwszego stopnia przed silnym mrozem obowiązuje w województwach: podlaskiego i wschodniej części woj. warmińsko-mazurskiego, wschodniej części woj. mazowieckiego i lubelskiego oraz wschodnio-centralnej części woj. warmińsko-mazurskiego. Temperatura minimalna będzie się wahać między -16 st. a -12 st.

W północnej części woj. dolnośląskiego, gdzie obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia, kierowcy muszą uważać na oblodzone drogi, szczególnie w wschodniej i północnej części województwa. Prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach mokrego śniegu.

Ostrzeżenia pierwszego stopnia oznaczają, że przewiduje się warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. IMGW informuje, że "prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne".

Co ciekawe, taką pogodę powodują w Europie dwa fronty... Donald i Angela. Wyż Angela nadciąga bowiem znad Hiszpanii, a niż Donald ciągnie do nas ze Skandynawii. W miejscu ich zderzenia powstanie prawdziwie zimowa pogoda. Skąd takie nazwy frontów? Nie mają nic wspólnego z politykami. To po prostu zbieg okoliczności, bo wyże dostają żeńskie imiona, a niże męskie. Do tego, jak tłumaczy niemiecki Instytut Meteorologii, można też zapłacić, by nadać frontom imię jakiejś znanej osoby. I tak Donald pochodzi od niemieckiego meteorologa Donalda Bäckera a Angela nosi imię na cześć Angeli Wojtkowski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj