Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadka z "lub" w dokumentacji. "Resort pracy i PIP znalazły się w bardzo trudnej sytuacji"

17 stycznia 2019, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dokumenty
dokumenty/Shutterstock
Nie wiadomo, czy firmy mogą przechowywać niektóre akta pracownicze w formie papierowej, a inne – w wersji elektronicznej. Resort pracy i PIP przygotowują wspólne stanowisko.

Nowe zasady przechowywania dokumentacji obowiązują od 1 stycznia 2019 r. Firmy mogą ją prowadzić w formie papierowej lub cyfrowej. Nie jest jednak jasne, jak należy rozumieć to "lub". Przepisy nie przesądzają, czy należy się zdecydować na jedną formę i przechowywać wszystkie dokumenty np. wyłącznie na papierze, czy niektóre z nich (np. wnioski urlopowe wysyłane e-mailem) mogą być gromadzone w wersji elektronicznej. To kwestia kluczowa z punktu widzenia kadrowych. Dlatego DGP skierował do resortu pracy pytanie: czy możliwe jest prowadzenie dokumentacji w dwóch postaciach jednocześnie?

odpowiedziało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Brak wyobraźni

Opinia resortu i PIP będzie miała w praktyce ogromne znaczenie. Jeśli okazałoby się, że "lub" należy w zasadzie czytać jako "albo" (czyli wszystkie dokumenty muszą mieć jedną formę), to problem mają przede wszystkim te firmy, które zdecydują się na prowadzenie akt w postaci papierowej. Wszelkie dokumenty, które należy gromadzić, a są obecnie tworzone w wersji elektronicznej (czyli np. wspomniane wnioski urlopowe, informacje o przyznaniu nagrody lub premii, polecenie pracy w nadgodzinach, ewidencja czasu pracy), trzeba byłoby drukować i załączać do papierowej dokumentacji.

wskazuje dr Magdalena Zwolińska, adwokat i partner w kancelarii NGL Legal.

Taki skutek nie był chyba zamierzony przez ustawodawcę. Wynika raczej z odwiecznego problemu – przygotowywania niekompatybilnych zmian w prawie przez kilka ośrodków jednocześnie. Tak stało się w omawianym przypadku. Nad ustawą o elektronizacji, która zakłada, że dokumentację trzeba prowadzić "w postaci papierowej lub elektronicznej", pracował resort rozwoju. Uchwalono ją 10 stycznia 2018 r. i po długim vacatio legis weszła w życie 1 stycznia 2019 r. Do nowych przepisów trzeba było dostosować rozporządzenie w sprawie dokumentacji, czym zajęło się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jesienią 2018 r. przedstawiło ono projekt w tej sprawie, który wszedł w życie od 1 stycznia 2019 r. Te przepisy rozszerzyły zakres dokumentów, jakie trzeba gromadzić (doszły m.in. wnioski urlopowe, skierowania na badania lekarskie, oznaczenia godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy w danym dniu). Niektóre z nich z wygody dotychczas tworzone były jedynie w formie elektronicznej. Ale w związku z ustawą o elektronizacji może być to już niedopuszczalne (jeśli firma zdecyduje się na prowadzenie dokumentacji w postaci papierowej). Na dodatek zmiany w omawianym zakresie przygotował jeszcze trzeci resort – Ministerstwo Cyfryzacji. Nad projektem ustawy, która dostosowuje wiele przepisów do RODO, pracuje obecnie Sejm. Zakłada on też nowelizację k.p. w zakresie danych, jakie firma może pozyskiwać od kandydata do pracy lub już zatrudnionej osoby (które trzeba przechowywać). W rezultacie powstał bałagan w przepisach, które powinny być dla kadrowych jednoznaczne i przejrzyste.

Jaka decyzja?

Resort pracy i PIP znalazły się teraz w bardzo trudnej sytuacji.– wyjaśnia dr Zwolińska.

Podkreśla, że gdyby możliwe było jednoczesne prowadzenie akt w dwóch formach, to taka regulacja nie znalazłaby się w rozporządzeniu.

– dodaje dr Zwolińska.

Wiele wskazuje zatem, że MRPiPS i PIP będą musiały albo zmienić dopiero co przyjęte przepisy, albo przyjąć bardzo niekorzystną dla firm interpretację, że wszystkie akty należy gromadzić wyłącznie w jednej formie. Prawnicy wspierają resort i inspekcję w tym, aby przyjąć bardziej praktyczną wykładnię, która dopuści łączenie dwóch form prowadzenia akt (nawet jeśli wiązałoby się to z koniecznością przygotowania nowelizacji przepisów).

– wskazuje Grzegorz Ruszczyk, radca prawny i partner w kancelarii Raczkowski Paruch. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj