Wyrok zapadł w procesie cywilnym, który sędzia Morawiec wytoczyła ministrowi sprawiedliwości. Sędzia zarzuciła Ziobrze, że ten odwołując ją ze stanowiska miał podać w komunikacie resortu sprawiedliwości niezwiązane w żaden sposób z nią, informacje o zatrzymaniach w ramach śledztwa dotyczącego korupcji w krakowskich sądach.
Sąd uznał w środę ministra sprawiedliwości za winnego naruszenia dobrego imienia sędzi Morawiec i nakazał mu w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku zamieszczenie na stronie internetowej resortu oświadczenia o treści: "Minister sprawiedliwości w Radzie Ministrów RP przeprasza sędzię Beatę Morawiec prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie w latach 2015-2017 za bezprawne naruszenie jej dobrego imienia. Jako minister sprawiedliwości w Radzie Ministrów RP przepraszam panią Beatę Morawiec sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie za naruszenie jej dobrego imienia poprzez stworzenie mylnego wrażenia jakoby odwołanie sędzi Beaty Morawiec z pełnionej przez nią funkcji prezesa SO w Krakowie miało związek z nieodpowiednim wykonywaniem nadzoru nad działalnością administracyjną dyrektora sądu oraz z postępowaniami karnymi prowadzonymi w związku z podejrzeniami korupcji w strukturach krakowskich sądów".
Sąd nakazał też ministrowi sprawiedliwości wpłatę 12 tys. zł rzecz wskazanej przez sędzię Morawiec Fundacji Dom Sędziego Seniora.
Pełnomocnik ministra sprawiedliwości mec. Maciej Zaborowski nie wykluczył złożenia apelacji po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku. - powiedział.
Z kolei pełnomocnik sędzi Morawiec mec. Michał Krok wyraził satysfakcję z wydanego przez sąd orzeczenia- oświadczył.
W uzasadnieniu wyroku sędzia Bożena Chłopecka zaznaczyła, że W uzasadnieniu zwrócono też uwagę, że Ziobro twierdził, iż sędzia Morawiec nie pełniła należytego nadzoru nad zatrzymanym w związku z zarzutami dyrektorem sądu okręgowego co - jego zdaniem - miało należeć do jej obowiązków zawodowych. "Taka teza, a w konsekwencji również teza o braku należytego nadzoru nad dyrektorem Sądu Okręgowego w Krakowie jest fałszywa. Prezes sądu nie ma żadnych uprawnień do sprawowania nadzoru and dyrektorem sądu" - podkreśliła sędzia Chłopecka.
- zaznaczyła sędzia Chłopecka. Według sądu zarzut ten jest nieprawdziwy i stanowi pomówienie naruszające dobre imię sędzi.
Sędzia Morawiec - odwołana w listopadzie 2017 r. ze stanowiska prezesa krakowskiego sądu okręgowego - na początku stycznia ub.r. złożyła do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew dotyczący naruszenia jej dóbr osobistych przez ministra sprawiedliwości. W pozwie domagała się ustnych przeprosin ze strony ministra lub jego zastępcy oraz wpłaty 6-krotności minimalnego wynagrodzenia na Fundację Dom Sędziego Seniora. Mec. Michał Krok mówił podczas składania pozwu, że