Wszystko zaczęło się wiosną 2018, gdy prokurator z Oświęcimia trafiła do Wadowic, gdzie jej mąż jest wiceprezesem sądu, a wcześniej był przewodniczącym wydziału karnego - pisze tvn24.pl. Powodem zmiany miejsca pracy było to, że - jak twierdzi jeden z krakowskich śledczych - p - dodaje. Inni śledczy przyznają, że takie małżeństwa się zdarzają. Tylko, że w podobnym wypadku, sędzia prosi o wyłączenie, sprawę dostaje kolejny prawnik i nie ma wtedy żadnego problemu.
Teraz jednak w Wadowicach sprawy się skomplikowały. Zarządzono lustrację spraw, w których wyroki wydawał mąż. - przyznał portalowi jeden ze śledczych.
Wszyscy czekają więc na razie na wynik lustracji. Sędzia przeniósł się też już z wydziału karnego do cywilnego. Zajmie się też nim rzecznik dyscyplinarny.