Dziennik Gazeta Prawana logo

Proces Wałęsa - Jagielski. Sąd: Fakt rejestracji jako TW SB nie upoważnia do stawiania zarzutu współpracy

7 maja 2019, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/Shutterstock
Sam fakt rejestracji jako tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa nie upoważnia do postawienia zarzutu współpracy z SB - orzekł we wtorek Sąd Apelacyjny w Gdańsku, nakazując Lechowi Wałęsie przeprosić b. pracownika Stoczni Gdańskiej Henryka Jagielskiego za nazwanie go agentem.

W lutym 2018 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku, rozpatrując pozew o ochronę dóbr osobistych b. pracownika Stoczni Gdańskiej, orzekł, że b. prezydent RP ma przeprosić Jagielskiego "za bezpodstawne oskarżenie" na Twitterze, na portalach gazeta.pl i dziennik.pl oraz listownie. Wałęsa został też zobowiązany do zapłacenia 15 tys. zł zadośćuczynienia powodowi. B. prezydent złożył apelację od tego wyroku.

Sąd Apelacyjny we wtorkowym wyroku uznał, że Wałęsa ma przeprosić Jagielskiego za nazwanie go tajnym współpracownikiem SB oraz za twierdzenie, że w latach 50. XX wieku Jagielski zawarł "tajne, antykomunistyczne przymierze z dwoma kolegami, w którym miała obowiązywać zasada, iż w przypadku zdrady jednego z członków przymierza członek zdradzony był uprawniony do wykonania na nim wyroku śmierci".

Sąd Apelacyjny uwzględnił jedynie część apelacji Wałęsy dotyczącą jego słów, że Jagielski pobił kolegę w stoczni w latach 70. Sąd uznał, że w tym przypadku, miało miejsce takie zdarzenie i b. prezydent mógł wyrazić taką opinię. Wyrok jest prawomocny.

- - powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Małgorzata Rybicka-Pakuła.

Wyjaśniła, że w myśl ustawy lustracyjnej i orzecznictwa w tym zakresie m.in. Trybunału Konstytucyjnego, definicja tajnego współpracownika SB musi wykazywać pięć podstawowych cech: "kontakty z organami bezpieczeństwa państwa, współpraca musi mieć charakter świadomy, musi być tajna, wiązać się z operacyjnym zdobywaniem informacji przez służby i nie może ograniczać się do stanu deklaracji woli, lecz musi materializować się w podejmowanych konkretnych działaniach".

Na ogłoszeniu wyroku nie było Wałęsy, ani jego pełnomocnika.

- - powiedział dziennikarzom Jagielski. Nie wierzy jednak w to, że b. prezydent dokona przeprosin. - - dodał powód.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj