Willy Goldberg odtworzył drzewo genealogiczne swojej rodziny od 1760 r., przez kilka lat kompletował dokumenty: księgi hipoteczne i wieczyste, mapy geodezyjne, metryki, akty urodzin i zgonu, weksle, postanowienia sądów. Wyszło mu kilkadziesiąt nieruchomości w Radomsku i okolicach: Reymonta, pl. 3 Maja, Kościuszki, Piłsudskiego, Krakowska (wszędzie podajemy obecne nazwy). Szuka też w Łodzi i Częstochowie, bo i tam rozjechali się przed wojną Goldbergowie.
Wszyscy, poza jego ojcem, zginęli w Holokauście.
– mówi.
Nie szukał na oślep. W grudniu 2017 r. wystąpił do radomszczańskiego sądu o wgląd do akt. Otrzymał zgodę, przyjechał, całe dwa dni przeglądał dokumentację. Spisał listę ksiąg i napisał podanie o ich udostępnienie. Potem dostał z sądu paczkę.