Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorąco na Marszu Równości w Opolu. Zatrzymany opozycjonista z PRL do policjantów: Czy wy jesteście Polakami?

29 czerwca 2019, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
I Marsz Równości w Opolu w 2018 roku
I Marsz Równości w Opolu w 2018 roku/Agencja Gazeta
Około osiemset osób wzięło udział w drugim Marszu Równości, który przeszedł w sobotę ulicami Opola. Zorganizowana przez środowiska prawicowe i kibicowskie kontrmanifestacja zgromadziła ponad sto osób. Policja odnotowała kilka incydentów.

Pierwsi na ulicę Opola wyszli działacze Ruchu Narodowego, zwolennicy fundacji PRO - Prawo do Życia i środowisk narodowych oraz kibicowskich. W silnej eskorcie policji, bez incydentów, przeszli na plac im. Daszyńskiego po drodze skandując hasła: "nie dla sodomii", "chłopiec, dziewczyna to normalna rodzina". Przez megafon zwracano uwagę, że według polskiego prawa małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, co uczestnicy marszu podkreślali okrzykiem "konstytucja". Śpiewano także pieśni religijne.

Po nich z placu im. Jana Pawła II wyszedł II Marsz Równości. Według organizatorów marszu wzięło w nim udział półtora tysiąca osób. Obecni na miejscu policjanci oceniali liczbę manifestantów na ośmiuset. Uczestnicy marszu nieśli tęczowe flagi. Na niektórych był orzeł na tęczowym tle. Manifestanci nieśli transparenty popierające prawa środowisk LGBT+ i tablice z napisami: "Wanda chciała Niemkę", "Kochaj wszystkich bez limitu", "Pozdrawiamy wszystkich". Pojedyncze próby zakłócenia marszu były natychmiast tłumione przez funkcjonariuszy policji.

Opublikowany przez Tęczowe Opole Sobota, 29 czerwca 2019

Uczestnicy obydwu manifestacji spotkali się na placu Daszyńskiego, szczelnie oddzieleni przez policyjny kordon. W pewnym momencie jeden z uczestników Marszu Równości poinformował dziennikarzy, że został słownie i fizycznie zaatakowany przez publicystę opolskiego oddziału TVP.

Na jednej ze stron portalu społecznościowego zamieszczono film z zatrzymania znanego działacza antykomunistycznego podziemia Wiesława Uklei. W materiale widać, jak siedzący na ziemi mężczyzna pyta się pilnujących go policjantów: "Czy wy jesteście Polakami? Czy działacie w interesie społeczeństwa polskiego, czy w interesie jakiegoś obcego lobby, które tutaj finansuje chore demagogie? Kim wy jesteście?". Następnie, kiedy policjanci prowadzą go skutego kajdankami przy pomocy chwytu transportowego do radiowozu, mówi do nich: "A może nie tak? Czy ja zamordowałem dziewczynkę?".

Podinspektor Marzena Grzegorczyk z KW Policji w Opolu potwierdziła informacje o incydentach, jednak nie wypowiadała się na temat personaliów osób w nich uczestniczących. Jak podkreśliła, obydwa marsze miały spokojny przebieg, a ich uczestnikom zapewniono maksimum bezpieczeństwa. - - powiedziała rzecznik opolskiej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj