Dotacje otrzymało 10 jednostek samorządu terytorialnego, które wzięły udział w konkursie w ramach programu "Strzelnica w powiecie". Program ma pobudzać zainteresowanie i pasję do strzelectwa sportowego u dzieci, młodzieży i dorosłych, także pod kątem służby w wojskach operacyjnych, WOT i rezerwie.

Modernizacja i budowa strzelnic to – jak powiedział szef MON – "ważny program, program oczekiwany przez społeczeństwo". - Celem jest zapewnienie Polakom możliwości doskonalenia umiejętności strzeleckich, jeżeli chodzi o sport, ale przede wszystkim chodzi o zdolności proobronne. Chodzi o to, żeby młodzi ludzie, studenci, ci wszyscy, którzy są zrzeszeni w organizacjach proobronnych, i rezerwiści, mieli możliwość doskonalenia swoich umiejętności – mówił Błaszczak na spotkaniu w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia.

Przypomniał, że celem, jaki sobie założył, jest liczebne zwiększenie armii, czemu służy kampania "Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej". - Te strzelnice będą służyły wzmacnianiu, rozbudowie umiejętności naszych żołnierzy i tych wszystkich, którzy, mam nadzieję, czy to wstąpią do Wojska Polskiego, czy też będą przeszkoleni, żeby w sytuacji kryzysowej zadbać o nasze wspólne bezpieczeństwo – powiedział.

Starosta powiatu przysuskiego Marian Niemirski, gdzie samorząd otrzymał dofinansowanie na strzelnicę z sześcioma stanowiskami i dwiema osiami strzeleckimi, zapewnił, że "obiekty dobrze będą służyć stałym treningom umiejętności strzeleckich". - Te inwestycje dobrze przysłużą się nie tylko Polsce lokalnej, ale i całej Polsce – powiedział. Podkreślił, że obiekt w Przysusze jest ulokowany w pobliżu zespołu szkół ponadpodstawowych

Jak powiedział wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, samorządy otrzymały łącznie ponad 14 mln zł; dofinansowanie na strzelnice wynosi – zależnie od długości osi strzeleckiej – do 1,5 lub do 2 mln zł.

Dofinansowanie z MON nie może przekraczać 80 proc. wartości inwestycji, pozostała część musi pochodzić ze środków własnych samorządu. Wiceminister zaznaczył, że po ukończeniu remontu lub budowy samorządy mogą wyłonić operatora obiektu.

- Będziemy się starali – taki też był postulat samorządów – żeby konkursy ogłaszać w okolicach września, tak żeby samorządy miały czas na przygotowanie dokumentacji i by z rozpoczęciem sezonu budowlanego – na przełomie lutego i marca - inwestycje mogły ruszyć – powiedział Skurkiewicz. Wyjaśnił, że chodzi o to, by zmieścić się z finansowaniem przedsięwzięcia w roku budżetowym.

Dodał, że dotacje są wręczane po raz pierwszy, bo choć była to kolejna edycja konkursu, samorządy "nie wyrażały szczególnej woli, by podpisywać umowy i porozumienia". - Dlatego zmodyfikowaliśmy program tak, żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom samorządów – dodał.