Dziennik Gazeta Prawana logo

Uratowała tygrysy, miała dostać 10 tys. złotych. Dyrektor poznańskiego zoo nie przyjęła nagrody

1 grudnia 2019, 17:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ewa Zgrabczyńska
Ewa Zgrabczyńska/Agencja Gazeta
Mimo iż należę do osób majętnych inaczej, bardzo serdecznie proszę o dołożenie tej nagrody jako cegiełki pod przyszły azyl dla zwierząt, o który zabiegamy – napisała w niedzielę w mediach społecznościowych dyrektorka poznańskiego zoo Ewa Zgrabczyńska.

W ub. tygodniu "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że "władze Poznania obcięły dyrektorce zoo premię". Jak wskazano w publikacji, "kilka dni temu (Zgrabczyńska – PAP) otworzyła kopertę z urzędu miasta. Szef miejskiego wydziału gospodarki komunalnej Ziemowit Borowczak informował ją o obcięciu o 30 proc. premii. Dyrektorzy miejskich jednostek dostają takie premie co kwartał, jeśli zrealizują powierzone im zadania. Ich pensje nie należą do najwyższych, dlatego premia to szansa na podniesienie wynagrodzenia".

Powodem, przez który urzędnik miał obciąć premię Zgrabczyńskiej – jak podała "GW" - było jego "niezadowolenie" ze sprawozdania ze współpracy zoo z jedną z fundacji. Zgrabczyńska zapewniła "GW", że przedstawiła urzędnikom wszystkie informacje i dokumenty na temat tej współpracy.

"Uratowaliśmy tygrysy, zrobiliśmy miastu wielką promocję. To, co robią miejscy urzędnicy, to czysta złośliwość" – podkreśliła cytowana w publikacji dyrektorka poznańskiego zoo.

W niedzielę do sprawy odniósł się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, który napisał w mediach społecznościowych, że podjął decyzję o nagrodzeniu dyrektorki poznańskiego ogrodu.

"Podjąłem decyzję o przyznaniu nagrody w kwocie 10 tys. zł dla dyr. ZOO Ewy Zgrabczyńskiej za działania ratujące zdrowie i życie tygrysów transportowanych z granicy polsko-białoruskiej. Dziękuję" – napisał Jaśkowiak.

Do tej informacji odniosła się w niedzielę także Ewa Zgrabczyńska, która – także za pośrednictwem mediów społecznościowych – podziękowała prezydentowi za nagrodę.

"Bardzo serdecznie dziękuję Panu Prezydentowi za nagrodę, doceniam gest Władz Miasta Poznania i zainteresowanie Pana Prezydenta losem tygrysów, bo to za Pana Prezydentury udało się przeprowadzić rewolucję w zoo" – podkreśliła w komentarzu pod wpisem Jaśkowiaka.

"Mimo iż należę do osób majętnych inaczej, bardzo serdecznie proszę o dołożenie tej nagrody jako cegiełki pod przyszły azyl dla zwierząt, o który zabiegamy. Bardzo ucieszyłaby mnie kwartalna premia, którą mi obcięto w moim odczuciu niesprawiedliwie, za raport z realizacji wybiegu, który powstaje dzięki mojemu osobistemu pomysłowi i współpracy z ngos, a stan jego zaawansowania jest taki, że Miasto już zyskało kilkaset tysięcy złotych" – zaznaczyła w mediach społecznościowych dyrektorka zoo.

Jak dodała, "tygrysy to moja praca i pasja, nagrodził mnie los przywróceniem zwierząt do życia oraz społeczną aprobatą i nadzieją na zmianę prawa - to mi najzupełniej wystarczy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj