Z najnowszych danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w zeszłym roku tylko w sądach rejonowych toczyło się niemal 19 mln spraw. Do tego należy dodać prawie 1,2 mln postępowań prowadzonych w sądach okręgowych oraz nieco ponad 153 tys. w sądach apelacyjnych. To oznacza, że w zeszłym roku w toku było ponad 20 mln spraw.
– – wylicza Piotr Mgłosiek, sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu.
Jeśli dołożymy do tego fakt, że 804 etaty orzecznicze nadal pozostają nieobsadzone, to mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego sądy, mimo zapewnień rządzących, że będzie tylko lepiej, działają coraz wolniej, a na wyroki czeka się coraz dłużej. – – zaznacza Krystian Markiewicz, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Środowisko sędziowskie nie od dziś alarmuje o fatalnej sytuacji. Jak mówi Małgorzata Stanek z Sądu Apelacyjnego w Łodzi, orzekający doszli do granicy. – – podkreśla łódzka sędzia.
Inaczej na problem patrzy Maciej Mitera, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa. – – zauważa rzecznik KRS i jednocześnie prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie. Jak zaznacza, jego sąd działa sprawnie.
– – zaznacza. Sędzia Mitera uważa, że wiele zależy od samych sędziów.
– – tłumaczy Mitera, choć dodaje, że większość sędziów pracuje z dużym poświęceniem.
DGP zapytał MS, jakie zamierza podjąć działania, aby usprawnić pracę w sądach. Na odpowiedź nadal czekamy.