Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka dzieci, które wypadły z okna, jest w Polsce nielegalnie

27 listopada 2007, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matka dzieci, które wypadły z okna, jest obywatelką Kazachstanu
Matka dzieci, które wypadły z okna, jest obywatelką Kazachstanu/Inne
Kazaszką, a nie Polką jest 34-letnia matka dzieci, które we wtorek wypadły z okna bloku we Wrocławiu. Albina E. przyznała się, że przebywa w naszym kraju nielegalnie - dziennik.pl potwierdził informacje TVN24. Czy grozi jej za to deportacja? Tego nie wiadomo. Pewne jest, że przez półtorej doby policja nie mogła jej znaleźć. Kobieta bała się, że zostanie wyrzucona z Polski.

Policjanci znaleźli kobietę wczoraj wieczorem. W szoku i w obawie przed deportacją błąkała się po ulicach miasta. Została już przesłuchana. Wiedziała już o tragedii swoich dzieci. Skąd? Na razie nie wiadomo.

Kobieta niewiele zdążyła wytłumaczyć policjantom. "Powiedziała, że wyszła na chwilę z domu. A dzieci zostawiła, bo spokojnie się bawiły. Zapewniała, że zrobiła to pierwszy raz. Wcześniej, nawet gdy wyrzucała śmieci, to brała dzieci ze sobą" - mówi dziennikowi.pl Małgorzata Klaus, rzeczniczka wrocławskiej prokuratury okręgowej.

Możliwe, że kobieta liczyła na to, że starsza siostra zaopiekuje się młodszym bratem. Ale maluchy najprawdopodobniej zaczęły się szarpać. Mieszkańcy blokowiska opowiadali telewizji TVN24, że tuż po wypadku przytomna dziewczynka powiedziała im, że to brat wypchnął ją przez okno.

Podczas przesłuchania wyszło na jaw, że kobieta jest obywatelką Kazachstanu. "Przyznała, że jest w Polsce nielegalnie. Teraz sprawdzamy, czy to prawda" - mówi rzeczniczka wrocławskiej prokuratury.

Niestety, po przesłuchaniu kobieta bardzo źle się poczuła i policjanci odwieźli ją do szpitala psychiatrycznego. Zostanie tam przez dziesięć dni.

Policji udało się ustalić, że we wtorek kobieta wyszła po zakupy i już nie wróciła do domu. Przez ponad półtorej doby szukało jej kilkuset policjantów. Kobietę znaleziono przypadkiem na osiedlu niedaleko domu.

Sąsiedzi opowiadali, że rodzice dzieci to spokojni, normalni ludzie. W ich domu nie było ani pijackich imprez, ani awantur. Sprawę bada już prokuratura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj