Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka, której dzieci wypadły z okna, nie będzie deportowana

30 listopada 2007, 11:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matka dzieci, które wypadły z okna, jest obywatelką Kazachstanu
Matka dzieci, które wypadły z okna, jest obywatelką Kazachstanu/Inne
Nie ma mowy o odesłaniu Albiny E. do Kazachstanu - zapewniają w RMF dolnośląscy urzędnicy. Co więcej, Urząd Wojewódzki postara się jak najszybciej zalegalizować pobyt w Polsce matki dwojga dzieci, które we wtorek wypadły z VII piętra wrocławskiego bloku.

Urzędnicy traktują tę sprawę w kategoriach dramatu ojca i matki, a nie w kategoriach dramatu cudzoziemki - tłumaczy radiu RMF Małgorzata Borys-Gimzicka, dyrektorka wydziału ds. cudzoziemców Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Dlatego właśnie pomoże Albinie E. zalegalizować jej pobyt w Polsce. Na razie jednak Kazaszka jest na obserwacji psychiatrycznej. Trafiła tam na dziesięć dni, ale wcześniej prokuratorzy zdążyli ją przesłuchać.

Kobieta niewiele zdążyła wytłumaczyć. "Powiedziała, że wyszła na chwilę z domu. A dzieci zostawiła, bo spokojnie się bawiły. Zapewniała, że zrobiła to pierwszy raz. Wcześniej, nawet gdy wyrzucała śmieci, to brała dzieci ze sobą" - informuje Małgorzata Klaus, rzeczniczka wrocławskiej Prokuratury Okręgowej.

Pod nieobecność kobiety maluchy najprawdopodobniej zaczęły się szarpać. Wypadły przez okno. Czteroletni synek Kazaszki zginął na miejscu, a cudem przeżyła siedmioletnia dziewczynka. Mieszkańcy blokowiska opowiadali, że tuż po wypadku powiedziała, że wypchnął ją brat.

Policji udało się ustalić, że we wtorek Albina E. wyszła po zakupy i już nie wróciła do domu. Przez ponad półtorej doby szukało jej kilkuset policjantów. Kobietę znaleziono przypadkiem na osiedlu niedaleko domu.

Dlaczego tak długo nie dawała znaku życia? "Pochodzę z Kazachstanu. W Polsce przebywam nielegalnie. Bałam się" - powiedziała Albina E. podczas przesłuchania. Kobieta mówiła też, że widziała tragedię na własne oczy. Nie wie, co potem się z nią działo.

Sprawę bada już prokuratura. Za kilka dni będzie wiadomo, czy Albina E. usłyszy jakiekolwiek zarzuty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj