Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będziemy płacić u lekarza... na razie

12 stycznia 2008, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie będziemy płacić u lekarza... na razie
Inne
Nie ma mowy, by w najbliższym czasie pacjenci współpłacili za opiekę medyczną - zapewnił Michał Boni, szef zespołu doradców strategicznych premiera, gość Kontrapunktu RMF FM i Newsweeka. Nie wykluczył jednak, że w przyszłości to się zmieni.

Doradca premiera przyznał, że podczas dyskusji o reformie służby zdrowia mówi się także o współpłaceniu pacjentów za niektóre usługi medyczne. Jest to jednak zamierzenie dotyczące przyszłości. "Wybór na dzisiaj jest taki: Nie ma współpłacenia, nie ma podnoszenia składki, porządkujemy ten system, szukamy rezerw" - zapewnia.

Wyjaśnił, że reforma ma także polegać na wprowadzeniu innej organizacji pracy i nadzoru właścicielskiego, czyli przekształcenia szpitali w spółki prawa handlowego. Rząd myśli także o pwrowadzeniu ubezpieczeń dodatkowych.

"Następny krok, który się na pewno w debacie publicznej pojawi to jest to, jak w najbliższych latach móc finansować całość tego systemu" - zapowiedział. I nie wykluczył, że wtedy powróci dyskusja o współpłaceniu. "Nie można o tym dzisiaj przesądzić. Odpowiedzialnie mówiąc, jak zobaczymy jak ten system po zmianach będzie wyglądał, to trzeba się zastanowić gdzie są deficyty finansowe i w jakich dziedzinach" - stwierdził.

Boni nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, jak to współpłacenie miałoby wyglądać. Ile pacjent miałby zapłacić za wizytę czy za pobyt w szpitalu. Zapewnił tylko, że wszędzie w Europie te poziomy są niskie. Tłumaczył, że nie poda żadnej cyfry, bowiem "dzisiaj współpłacenie, tak samo zresztą jak i dyskusja o składce staje się przedmiotem sporu politycznego".

"Ja z eksperckiej pozycji doradczej uważam, że im mniej będzie w tej debacie polityki, straszenia jednych drugimi, a im więcej będzie rzetelnej debaty o konkretach, tym lepiej" - stwierdził.

Na pytanie czy pacjent przeźyje oczekiwanie na poprawę sytuacji w służbie zdrowia, odpowiedział, że nie ma w tej sprawie wątpliwości: "bo środowisko jest odpowiedzialne, nawet przy tych sporach płacowych, które się toczą."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj