Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaja Godek: W związku z falą agresji nie przebywam w swoim mieszkaniu

28 października 2020, 19:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaja Godek
<p>Kaja Godek</p>/newspix.pl
W związku z narastającą falą agresji nie przebywam w mieszkaniu przy ul. Książąt Mazowieckich w Warszawie - ani ja, ani nikt z mojej rodziny - poinformowała w środę inicjatorka projektu "Zatrzymaj Aborcję" Kaja Godek. We wtorek aktywistka zawiadomiła policję o groźbach i poprosiła o ochronę.

- napisała w środę na swoim profilu na Facebooku Kaja Urszula Godek.

We wtorek aktywistka pro-life poinformowała na FB, że złożyła na policji "zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz wniosek o ochronę osobistą w trybie pomocy dla świadka i pokrzywdzonego". Opublikowała również zdjęcia z okolic swojego osiedla, pokazujące takie napisy jak "Godek zabija kobiety" oraz wulgarne wyzwiska pod jej adresem.

W zeszłym tygodniu, gdy Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok ws. aborcji embriopatologicznej, zgromadzeni przed Trybunałem działacze pro-life bili brawa i krzyczeli: "Dziękujemy" oraz "Polska staje po stronie życia". Część z nich podeszła wtedy do obecnej tam Kai Godek, wzięła ją na ręce i zaczęła podrzucać.

- mówiła później dziennikarzom Godek. Jak stwierdziła, "uznano prawo do życia, bo to prawo do życia jest i wynika z prawa naturalnego". Dodała, że teraz "to prawo uznano w stosunku do dzieci, które do tej pory były uważane za gorsze".

Godek podziękowała wszystkim, którzy podpisywali się i zbierali podpisy w tej sprawie.  - powiedziała inicjatorka projektu "Zatrzymaj Aborcję" i fundatorka Fundacji "Życie i Rodzina".

We wtorek Warszawski Strajk Kobiet opublikował na jednym z portali społecznościowych nie tylko jej adres i numery telefonów. Podano też dane osobowe m.in. do sędzi Trybunału Konstytucyjnego Krystyny Pawłowicz, posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego i prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza.

Robert Bąkiewicz w rozmowie z PAP zapowiedział we wtorek, że w środę złoży zawiadomienie o kierowaniu wobec niego gróźb karalnych, oraz ujawnieniu danych osobowych. W niedzielę Bąkiewicz był wśród osób broniących dostępu do kościoła św. Krzyża w Warszawie przed uczestnikami demonstracji, która tam się odbyła.

Wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego trwają od czwartku, gdy TK uznał za niezgodny z konstytucją przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj