Po kontroli NFZ w sprawie tragicznej śmierci ciężarnej pacjentki z Pszczyny konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii powiedział, że nie ma możliwości na postawie dokumentacji medycznej. Oświadczył, że
Powiedział, że pacjentka kwalifikowała się do hospitalizacji. - - stwierdził prof. Wielgoś.
"Nie wiem, czy w rzeczywiści tak by było"
Zwrócił uwagę, że . - - ocenił prof. Wielgoś. Przyznał jednocześnie, że "nie wie, czy w rzeczywiści tak by było".
Konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii zwrócił uwagę na bardzo szybki przebieg zakażenia i wstrząsu septycznego.
- - zaznaczył prof. Wielgoś.
Podkreślił, że zarówno monitorowanie stanu pacjentki jak i działania, których nie podjęto - nie były prawidłowym postępowaniem.
- - powiedział prof. Wielgoś. Wyjaśnił, że w związku z tym, iż zgon nastąpił w okresie krótszym niż 24 godz. była to sekcja prokuratorska. - - dodał konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii.
Śmierć ciężarnej w Pszczynie
Chodzi o sprawę 30-latki, która we wrześniu zmarła w szpitalu powiatowym w Pszczynie. Jednostka prowadzona jest przez Centrum Przedsiębiorczości CP Sp. z o.o. i rozpoczęła swoją działalność leczniczą 1 sierpnia 2018 r.
Kobieta była w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej uważa, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki. NFZ 2 listopada rozpoczął kontrolę w szpitalu w Pszczynie.