Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina zbankrutowała, wójt przed sądem. Tłumaczył się orkanem i brakiem prądu

1 lutego 2022, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temida, sprawiedliwość, sąd
Temida, sprawiedliwość, sąd/shutterstock
Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie wyjaśnienia miał składać oskarżony o doprowadzenie do bankructwa, a w konsekwencji do likwidacji gminy Ostrowice jej były wójt Wacław M. "Przez orkan i brak prądu nie mogłem się przygotować do wystąpienia przed sądem" - mówił na rozprawie.

Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie (Zachodniopomorskie) od grudnia 2018 r. toczy się proces byłego wójta gminy Ostrowice Wacława M. i byłej skarbniczki Krystyny K. oskarżonych o nadużycia i przekroczenia uprawnień, a także nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych. W konsekwencji - o doprowadzenie do powstania wielomilionowego zadłużenia gminy, stałej utraty jej płynności finansowej, utraty możliwości spłaty swoich zobowiązań oraz realizacji zadań własnych. Do przestępstw, popełnianych wspólnie i w porozumieniu, miało dojść od września 2008 r. do 25 października 2016 r. 1 stycznia 2019 r. Zadłużona gmina Ostrowice na mocy specustawy została zlikwidowana i podzielona między gminy Złocieniec i Drawsko Pomorskie. To był pierwszy taki przypadek w Polsce.

Sędzia Jacek Matejko planował we wtorek dopytać biegłą rewident na okoliczność sporządzonej przez nią 7 stycznia 2022 r. opinii uzupełniającej. Na tym zakończyć słuchanie świadków i przejść do wysłuchania wyjaśnień głównego oskarżonego Wacława M., który, podobnie jak współoskarżona, dobrowolnie zrezygnowali z adwokata i przed sądem bronią się sami.

Sędziemu udało się wykonać jedynie tę pierwszą czynność. Wacław M. wyjaśnień nie składał.

Oskarżony stawił się na rozprawie, ale podtrzymał swój wniosek o odroczenie terminu rozprawy zgłoszony w poniedziałek telefonicznie w sekretariacie sądu.

-  – tłumaczył oskarżony na sali rozpraw.

"Pan się od roku przygotowuje"

Sędzia Matejko zaznaczył, że trudno jest sądowi zrozumieć tę argumentację. - Proces trwa od trzech lat. Pan wielokrotnie sygnalizował składanie wyjaśnień, to było odkładane do czasu zakończenia słuchania biegłej. -  – mówił sędzia do oskarżonego, który ostatecznie nie zdecydował się we wtorek składać wyjaśnień.

Do wniosku Wacława M. sąd się jednak przychylił. Wziął pod uwagę brak sprzeciwu prokuratora i oskarżyciela posiłkowego. Prokurator Joanna Struś-Prokop zaznaczyła, że wynika on z okoliczności występujących w tej konkretnej sprawie. - wskazała prokurator, dodając, że sama do mowy końcowej jest przygotowana od półtora roku.

Sędzia Matejko wskazał, że kolejne tego typu działanie oskarżonego, może zostać ocenione przez sąd jako próba przedłużenia procesu.

Sąd odroczył rozprawę do 16 marca. Chce słuchać wyjaśnień oskarżonego, który zasygnalizował, że mogą zająć nawet 30 stron maszynopisu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj