Pracownicy domów pomocy społecznej we Wrocławiu zrzeszeni w związku zawodowym Inicjatywa Pracownicza protestowali w czwartek przed siedzibą miejskiego ratusza, a następnie weszli na obrady rady miejskiej domagając się dopuszczenia do głosu.

Reklama

Na początku czerwca część pracowników wrocławskich DPS-ów weszła w spór zbiorowy z pracodawcą - Miejskim Centrum Usług Socjalnych we Wrocławiu. Domagają się m.in. podwyżek w wysokości 1 tys. zł brutto, 10 proc. premii za pracę w okrojonym składzie, poprawy stanu wyposażenia, a także zatrudnienia nowych pracowników.

Pandemia, wojna i inflacja spowodowały, że nasze pensje są coraz mniejsze, nie możemy wyżywić rodzin. Do tego dochodzą braki kadry - aby standardy opieki nad mieszkańcami DPS-ów nie zostały zmniejszone, musimy wykonywać podwójną pracę. Mamy też braki w sprzęcie. To wszystko spowodowało, że jesteśmy zdeterminowani i niedługo nie będzie miał kto się opiekować chorymi - mówił przedstawiciel związkowców, który zabrał głos na mównicy podczas przerwy w obradach rady miejskiej.

Inna z przedstawicielek wskazała, że ze względu na podwyżki, które mają nastąpić od 1 lipca w podmiotach leczniczych część opiekunów już złożyła wypowiedzenia, a część deklaruje, że to uczyni. Niedługo będzie tak, że nie będzie kim zabezpieczyć dyżuru. W tej chwili nasi mieszkańcy są już pozbawieni opieki stricte medycznej na dyżurach nocnych. To, czy pacjent przeżyje noc zależy od czujności opiekuna, bo nie ma ani pielęgniarki ani lekarza. My w tej chwili już nie prosimy, tylko żądamy: chcemy godnie żyć i mieć za co związać koniec z końcem – przekonywała.

Miejskie Centrum Usług Socjalnych we Wrocławiu - jednostka Urzędu Miejskiego Wrocławia obecnie zatrudnia w 12 domach pomocy ponad 500 pracowników. Mają oni pod swoją opieką ok. 800 osób, które z uwagi na swój wiek, choroby lub niepełnosprawność potrzebują całodobowego wsparcia.

W przesłanym mediom stanowisku wrocławski magistrat przypomniał, że od lipca – decyzją ministerstwa – pracownicy placówek ochrony zdrowia otrzymają podwyżki. Nie otrzymają ich jednak pracownicy DPS-ów na terenie całego kraju, pomimo wykonywania podobnych obowiązków. A przecież pracownicy ci także zasługują na podwyżki dlatego wielokrotnie alarmowaliśmy Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej o potrzebie wyrównania płac i zmiany systemu finansowania DPS-ów w Polsce – podkreślił Jacek Pluta, wicedyrektor Departamentu Spraw Społecznych, cytowany w oświadczeniu.

Reklama

Rozmowa Sutryk-Meląg

Dodał, że we wtorek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk rozmawiał na ten temat z minister rodziny i polityki społecznej Marleną Maląg podczas Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jak przekazał, minister poinformowała, że MRiPS jest na etapie porozumienia z Ministerstwem Zdrowia odnośnie finansowania pielęgniarek, pracujących w DPS i temat ten zostanie rozwiązany.

Pluta podkreślił, że takie stanowisko cieszy, jednak nie rozwiązuje całego problemu, bo w placówkach pracują przede wszystkim opiekunowie, a nie pielęgniarki. Niestety na razie o podwyżkach dla opiekunów nie słyszymy. Dlatego kluczowe jest rozwiązanie systemowe. Rząd musi wyrównać system płac w obszarze DPS, np. tworząc oddzielną subwencję społeczną. Stąd 12 największych miast zrzeszonych w ramach Unii Metropolii Polskich, będzie wspólnie apelowało do premiera i polskiego rządu o szybkie, niezbędne systemowe rozwiązania, które pozwolą samorządom podnieść płace i standard opieki w DPS-ach na terenie całego kraju – powiedział.

Wskazał też, wrocławski MCUS przeznacza na same wynagrodzenia dla pracowników DPS-ów 75 procent swojego budżetu, co stanowi ponad 40 mln zł rocznie. Mimo niezwykle trudnej sytuacji finansowej w samorządach związanej z wprowadzeniem przez rząd zmian podatkowych, które spowodowały straty dochodów własnych Wrocławia na poziomie kilkuset milionów rocznie, 2 miesiące temu MCUS podniósł pensje pracownikom DPS-ów o 200-400 zł miesięcznie, z wyrównaniem od początku roku, na co przeznaczył tylko w tym roku blisko 3,5 mln zł – tłumaczył wicedyrektor. Dodał też, że MCUS tylko w tym roku na nowy sprzęt przeznaczył ponad 300 tys. zł.

Odnosząc się do braków kadrowych Pluta podkreślił, że dzięki inicjatywie wrocławskiego MCUS-u w specustawie została zapisana możliwość zatrudniania w DPS-ach obywateli Ukrainy, co już ma miejsce.

W oświadczeniu magistratu poinformowano też, że strony są po pierwszym spotkaniu i obecnie analizowane są oczekiwania związkowców. Jednak problem ma skalę ogólnopolską i dotyczy wszystkich pracowników tego typu placówek w całym kraju. Stąd tak ważnym jest fakt, że rząd zaczyna dostrzegać wyzwania związane z opieką społeczną. Mamy nadzieję na szybkie i systemowe rozwiązania, które pomogą samorządom jeszcze lepiej zadbać zarówno o pracowników DPS-ów, jak i klientów tych placówek – podkreślono.

Autorka: Agata Tomczyńska