Uroczystość wręczenia odznaczeń odbyła się w Belwederze. W dniu 46. rocznicy powstania KOR wyróżnieni Orderami Orła Białego zostali założyciele i działacze Komitetu - Mirosław Chojecki, Antoni Macierewicz i Piotr Naimski.

Reklama

"Łatwo być w opozycji w kraju demokratycznym"

- Jestem dumny, że mogę w 46. rocznicę powstania KOR wręczać panom te odznaczenia i mogę przeprosić, że wolna Polska dopiero po ponad 30 latach honoruje tym najwyższym w Polsce odznaczeniem - powiedział prezydent, wręczając ordery.

- Łatwo być w opozycji w kraju demokratycznym, ciężko się zebrać na odwagę, gdy za protest można zginąć - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości w Belwederze. - Łatwo jest być w opozycji w demokratycznym i wolnym kraju, gdzie możesz powiedzieć, co chcesz, i poza tym, że ktoś się z tobą nie zgodzi, to nic ci nie grozi. Ale ciężko jest zebrać się na odwagę mając świadomość tego, że ci, którzy ostro protestowali przede mną, bardzo często zginęli - dodał Andrzej Duda.

- To dla mnie wielki zaszczyt a także i osobista przyjemność, że w 46. rocznicę powstania KOR i tamtego ruchu ku wolnej Polsce, mogę odznaczyć młodzież, która wtedy z odwagą do tego działania stanęła - powiedział prezydent. Jak podkreślił, do tej refleksji skłonił go także obecny kontekst - walka Ukraińców przeciw rosyjskiemu najazdowi.

Reklama

Macierewicz wspomniał o "zbrodni smoleńskiej"

- Przyjmujemy to odznaczenie w imieniu tych, którzy walczyli o niepodległość – powiedział udekorowany Antoni Macierewicz. Podczas uroczystości wspomniał o "zbrodni smoleńskiej".

Wśród walczących o niepodległość wymienił m.in. 1. Warszawską Drużynę Harcerzy, uczestników robotniczych protestów 1976 r., studentów z duszpasterstw akademickich, członków KIK i Uniwersytetu Latającego, a także utworzona w 1980 r. NSZZ "Solidarność". Dodał, że harcerze "Czarnej Jedynki" "wypracowali program niepodległościowy, którego istotą było budowanie niezależnych instytucji społecznych, które będą jawnie działały w państwie okupowanym przez Sowietów".

- To wartości chrześcijańskie i narodowe były źródłem odwagi, takiej odwagi, jaka dzisiaj jest niezbędna do prawdy o zbrodni smoleńskiej – powiedział, wskazując, że wśród uczestników uroczystości w Belwederze jest przedstawiciel podkomisji smoleńskiej.

Reklama

Wyraził "podziękowania za ten niezwykły zaszczyt dla tych, którzy działają na rzecz niepodległości". - Bo to pokazuje dzisiejszej młodzieży, jakie wartości i jakie działania należy podejmować wtedy, gdy Polska jest zagrożona, a dzisiaj jest ona zagrożona najbardziej i utrzymanie niepodległości jest najważniejszym działaniem, które wszystkich nas musi łączyć i tworzyć jedność narodu wokół rządu i państwa polskiego – powiedział.

Prezydent: Ordery nadane z mojej inicjatywy

- Wręczone założycielom i członkom KOR Ordery Orła Białego nadane zostały z mojej inicjatywy; prezydent ma taki przywilej - powiedział prezydent Andrzej Duda. Dodał, że ze strony Kapituły Orderu nie było jakiegokolwiek głosu wątpliwości, co do słuszności jego decyzji.

Przed uroczystością pojawiły się wątpliwości, czy Order Orła Białego może otrzymać Antoni Macierewicz, który jest posłem. Ustawa o orderach i odznaczeniach głosi w art. 2, że "Prezydent nadaje ordery z własnej inicjatywy lub na wniosek Prezesa Rady Ministrów oraz Kapituł Orderów", a w art. 3, że "Z wnioskiem o nadanie Orderu Orła Białego, Orderu Odrodzenia Polski lub Krzyża Zasługi posłowi lub senatorowi można wystąpić po wygaśnięciu mandatu osoby proponowanej do odznaczenia".

Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości w Belwederze prezydent zwrócił się do mediów i - jak powiedział - "osób, które mają jakieś wątpliwości", co do przyznanych orderów. Andrzej Duda przekazał, że skorzystał ze swojego przywileju i odznaczenia zostały nadane z jego inicjatywy. - Odznaczenia zostały nadane z inicjatywy własnej Prezydenta RP. Prezydent ma taki przywilej wyjątkowy, że może nadać odznaczenia z własnej inicjatywy, tak one są nadane - powiedział Duda.

- A po drugie chcę powiedzieć, że mimo wszystko decydując, zapytałem kapitułę (Orderu Orła Białego), bo chciałem usłyszeć głos kapituły w tej sprawie. Muszę powiedzieć, że dyskusji nie było, zostałem, że tak powiem, pochwalony generalnie przez kapitułę za tę inicjatywę i nie było żadnego głosu wśród członków kapituły, który wyraziłby jakąkolwiek wątpliwość, nawet najmniejszą, co do tego, czy którykolwiek z Orderów Orła Białego jest orderem należnym - podkreślił prezydent.

"Krok po prostu kompromitujący"

Wręczenie Antoniego Macierewiczowi (PiS) najwyższego polskiego odznaczenia komentowali w Sejmie posłowie Platformy Obywatelskiej. - Jeśli Antoni Macierewicz zasłużył na jakieś odznaczenie, to takie z flagą rosyjską. To co zrobił dla zniszczenia wspólnoty narodowej, takiej jedności społecznej w Polsce, to jest zasługa dla Kremla, a nie dla Polski - powiedział rzecznik PO Jan Grabiec.

Według niego, "ostatnie lata działalności oparte na kłamstwie i oszustwie sprawiają, że jest jednym z ludzi, którzy najmniej są predystynowani do jakiegokolwiek odznaczenia, jeśli już to do postępowania prokuratorskiego i sądowego". Stąd, zdaniem Grabca, "ten krok ze strony prezydenta jest po prostu kompromitujący".

- Trudno znaleźć w Polsce osobę, która tak bardzo dzieli Polaków jak Antoni Macierewicz, a przecież zadaniem prezydenta jest łączyć wspólnotę narodową, a nie dzielić czy służyć jednej partii - zaznaczył rzecznik PO. - Po ujawnieniu dowodów na oszustwo w kwestii smoleńskiej, na to, że cała opowieść była oszustwem, że ukrywano dowody, które świadczyły o innej przyczynie tego co się stało, to jest kompromitujące dla całego tego obozu władzy - dodał poseł.

Zwrócił też uwagę, że "cały obóz władzy uczestniczy w kłamstwie Antoniego Macierewicza". - Odznaczenie jest tylko przypieczętowaniem tego, że to jedna banda i wszyscy są siebie warci - podkreślił Grabiec.

Zdaniem wiceszefa PO Cezarego Tomczyka "Macierewicz powinien trafić na śmietnik historii po tym co zrobił w sprawie katastrofy smoleńskiej". - Macierewicz odbierający najwyższy możliwy order z rąk głowy państwa to jest naplucie w twarz polskiemu społeczeństwu, a także rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej. To on wymyślił te wszystkie teorie, on je prezentował, on również fałszował dowody w sprawie raportu smoleńskiego - powiedział były szef klubu KO.

Decyzję o orderze dla Antoniego Macierewicza skrytykował też na Twitterze Władysław Kosiniak-Kamysz. "Wręczenie Orderu Orła Białego dla A. Macierewicza to niebywały skandal. Najwyższe odznaczenie państwowe dla człowieka, którego główną zasługą jest sianie nienawiści i kłamstw?! Wstyd i hańba!" - napisał.

KOR

23 września 1976 r. powstał Komitet Obrony Robotników - jedno z najważniejszych ugrupowań opozycyjnych w PRL-u. Stał się on intelektualną i organizacyjną podstawą dla Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność", pierwszego za "żelazną kurtyną" niezależnego związku zawodowego.

Order Orła Białego to najstarsze i najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej, nadawane za duże zasługi cywilne i wojskowe dla kraju. Otrzymują go najwybitniejsi Polacy oraz najwyżsi rangą przedstawiciele państw obcych. Przyznaje go prezydent RP.