Dziennik Gazeta Prawana logo

Idziesz na zwolnienie lekarskie? Z L4 wiąże się ważny obowiązek dla pracownika

choroba, L4
Idziesz na zwolnienie lekarskie? Z L4 wiąże się ważny obowiązek dla pracownika/ShutterStock
Chociaż e-zwolnienia lekarskie są niemal natychmiastowo przekazywane do pracodawców poprzez system ZUS, to nadal obowiązują przepisy nakazujące pracownikom informowanie swojego przełożonego o przyczynie nieobecności w pracy. 

Zgodnie z rozporządzeniem z 15 maja 1996 roku w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1632), pracownik jest zobowiązany niezwłocznie zawiadomić pracodawcę o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy.

Pracownicy muszą informować o przyczynie nieobecności w pracy

Dziennik Gazeta Prawna informuje, że mimo dostępu do elektronicznych zwolnień lekarskich, Ministerstwo Rodziny nie podjęło decyzji o zmianie obowiązujących od ponad 27 lat przepisów, które nakładają na pracowników obowiązek informowania pracodawcy o przyczynie ich nieobecności w pracy. W związku z tym, pracownicy nadal muszą przestrzegać tego zobowiązania, niezależnie od tego, czy uzyskają zwolnienie od lekarza tradycyjnie, czy za pośrednictwem systemu e-zwolnień.

Formalnie rzecz biorąc, pracownik nie jest zwolniony z obowiązku zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności w pracy i przewidywanym jej okresie w przypadku, gdy zaświadczenie lekarskie jest udostępniane przez PUE ZUS. Innymi słowy pracownik nadal powinien zawiadomić pracodawcę o przyczynie nieobecności w pracy i przewidywanym okresie jej trwania – powiedział dr Michał Szypniewski, Head of Global Mobility w kancelarii BKB.

Zgłoszenie L4. Poważne konsekwencje za nieprzestrzeganie przepisów

Jeden z ostatnich wyroków Sądu Najwyższego wskazuje, że pracownicy nie powinni lekceważyć obowiązku informowania swojego przełożonego o przyczynie nieobecności w pracy, nawet w przypadku korzystania ze zwolnień lekarskich. W tej konkretnej sprawie komendant straży miejskiej, który był na kolejnych zwolnieniach lekarskich z powodu długotrwałego leczenia, został dyscyplinarnie zwolniony pod koniec 2016 roku za naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Nie zawiadomił on bowiem pracodawcy (burmistrza) o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym czasie jej trwania. Zgodnie z ustaleniami sądów, komendant nie informował pracodawcy o kolejnych zwolnieniach lekarskich, a dokumenty L-4 składał dopiero po sześciu lub siedmiu dniach od daty ich wystawienia. W związku z tym, po dwóch latach takich nieobecności, burmistrz podjął decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu komendanta z powodu niedochowania obowiązku poinformowania o przyczynie swojej nieobecności w pracy. 

Powiadomienie o chorobie a zwolnienie dyscyplinarne 

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, Sąd Najwyższy, w wyroku z 16 marca 2023 r. (sygn. akt III PSKP 14/22), uznał, że zwolnienie komendanta było uzasadnione i zgodne z prawem. Ten wyrok pokazuje, że niewywiązywanie się z obowiązku informowania pracodawcy o przyczynach nieobecności w pracy może mieć poważne konsekwencje, w tym nawet dyscyplinarne zwolnienie. Dlatego pracownicy powinni pamiętać o obowiązku zgłaszania swojej nieobecności i przestrzegać określonych terminów w tym zakresie, aby uniknąć problemów.

Skarżący, z uwagi na powszechnie obowiązujący charakter, w szczególności przepisów rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r., a nadto wymaganą od niego jako pracownika znajomość przepisów obowiązującego u pozwanego regulaminu pracy, musiał mieć pełną świadomość tego, że nie respektuje regulacji zawartych w tych aktach prawnych, co świadczy o zawinionym przez niego nieprzestrzeganiu terminów, w których powinien powiadomić pracodawcę o przyczynie, kolejnej przecież, nieobecności w pracy i przewidywanym okresie jej trwania. Uprawnione jest w tej sytuacji stanowisko, zgodnie z którym zawinienie skarżącego miało postać co najmniej rażącego niedbalstwa – powiedział w uzasadnieniu Maciej Pacuda, sędzia Sądu Najwyższego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIdziesz na zwolnienie lekarskie? Z L4 wiąże się ważny obowiązek dla pracownika »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj