Sąd koleżeński w Warszawie uznał, że nie chce Mordasiewicza w zarządzie regionu partii w Olsztynie, ani jako pełniącego obowiązki szefa struktur powiatowych w Kętrzynie. Sąd nie widzi go również jako wiceprzewodniczącego Koła nr 1 PO w Kętrzynie. Starosta kętrzyński został . Czym Mordasiewicz sobie na to zasłużył? Tym, że jest niekoleżeński.
Mordasiewicz wyrzucił z pracy Sekretarza Powiatu i zarazem swojego partyjnego kolegę Jarosława Żukowskiego.
W partii zawrzało. Wszyscy zgodnie uznali, że to niekoleżeńskie. Sam Żukowski nie chciał tego komentować, jednak jego partyjni koledzy nie kryli oburzenia na Mordasiewicza. "To i tak jest za łagodna kara. Uważam, że , jako szef struktur powiatowych pan Mordasiewicz powinien jednoczyć ludzi, a nie bić pianę" - mówi "Gazecie Olsztyńskiej" Jarosław Ożański, członek Koła nr 2 PO w Kętrzynie. ". Trzeba było to w końcu ukrócić" - dodaje.
. A gdy się uprawomocni, starosta będzie miał 14 dni na odwołanie się.