Ludzkie szczątki znalazł mężczyzna, który w Ełku wyszedł na spacer z psem. Sprawę już bada policja. Leżące przy szkielecie ubrania oraz kosmetyki wskazują, że to szczątki kobiece. Trwa ustalanie tożsamości zmarłej.
Sprawdzamy zaginięcia w całej Polsce - podkreślają mundurowi. - Informację dostaliśmy w piątek od mężczyzny, który podczas spaceru z psem zauważył ludzką czaszkę - powiedziała młodsza aspirant Agata Kulikowska de Nałęcz z Komendy Powiatowej Policji w Ełku.
Szczątki leżały na zarośniętym i trudno dostępnym terenie w okolicy ulic Sikorskiego i Dolnej.
Wstępnie wykluczyliśmy, że szczątki pochodzą z czasów wojennych. Przy szkielecie znaleziono bowiem współczesne ubrania oraz kosmetyki. Wskazują one też na to, że była to kobieta - zaznacza policjantka.
Pod nadzorem prokuratury trwa ustalanie tożsamości zmarłej.
Na naszym terenie nie było w ostatnim czasie zaginięć, które można połączyć z tą sprawą. Sprawdzamy zaginięcia w całej Polsce - podkreśla.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zobacz
|