Jak przekazała oficer prasowa puławskiej komendy, do napadu na bank przy ul. 3 Maja w Puławach doszło w piątek około godz. 15.30. Początkowo kasjerka nie zrealizowała żądania, ale po ponowieniu groźby wydała pieniądze. - Kobieta spakowała je do foliowej reklamówki na zakupy i uciekła - opisuje policjantka.
"Sprawdzamy wszystkie możliwe tropy"
Mundurowi z Puław wspierani przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie prowadzą oględziny miejsca zdarzenia, ustalają tożsamość kobiety, analizują zapisy monitoringów i poszukują napastniczki. - Sprawdzamy wszystkie możliwe tropy - dodaje kom. Rejn-Kozak.
Zapytana czy zdarzenie może mieć związek z napadem na bank dokonanym 25 października br. w Kurowie, również w woj. lubelskim, policjantka stwierdziła, że "nie wykluczamy żadnej ewentualności".
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.