Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijani rodzice i głodny trzylatek. Babcia usłyszała płacz wnuka, interweniowały służby

14 grudnia 2023, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pijani rodzice i głodne dziecko
Nocna interwencja policji/policja.pl
Policjanci interweniowali w jednym z mieszkań na warszawskiej Pradze po tym, jak zadzwoniła do nich zaniepokojona babcia trzyletniego dziecka. Maluch był pod opieką rodziców, którzy, jak się okazało, byli pijani. 34-latka i jej 54-letni partner trafili do izby zatrzymań a sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich. Rodzicom grozi kara pięciu lat więzienia.

Zgłoszenie wpłynęło do policjantów tuż przed godziną 1 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak informują służby w swoim komunikacie, dotyczyło pijanych rodziców opiekujących się małym dzieckiem. Informację tę przekazała babcia 3-latka, która podczas rozmowy telefonicznej z córką usłyszała płacz wnuka i bardzo się zaniepokoiła.

W domofonie "bełkotliwy głos", za drzwiami głodny maluch

Policjanci, którzy przyjechali pod wskazany przez babcię adres, próbowali dostać się do mieszkania. W domofonie usłyszeli bełkotliwy głos, nikt nie otworzył im drzwi. Z wnętrza mieszkania dobiegał stłumiony płacz dziecka, ale i ten za chwilę ustał.

W pewnym momencie policjanci zaobserwowali, jak z mieszkania na parterze, przez drzwi balkonowe wyszła chwiejnym krokiem para dorosłych z małym dzieckiem. Maluch ubrany był jedynie w piżamę, rozsuniętą cienką kurteczkę oraz czapkę, a na stopach miał jedynie klapki, mimo że na zewnątrz panowała minusowa temperatura.

Dziecko ucieszyło się widząc babcię i poinformowało, że jest głodne.

Bałagan, puste puszki, rozbite szkło

34-letnia matka dziecka i jego 54-letni ojciec zostali wylegitymowani. Jak czytamy w policyjnym komunikacie, od obojga było czuć mocną woń alkoholu, "mówili bełkotliwie, trudno było ich zrozumieć".

Służby zaznaczają, że w ich mieszkaniu panował niezwykły bałagan - widać było puste butelki i puszki po alkoholu, niedopałki papierosów, a w dziecięcym kąciku z zabawkami leżało rozbite szkło.

Policjanci zatrzymali rodziców 3-latka, a dziecko przekazali pod opiekę babci.

Mieli po 2,5 promila, usłyszeli zarzuty

Na komisariacie zbadano rodziców malucha alkomatem. Wartość alkoholu w wydychanym powietrzu wynosiła u nich po 2,5 promila. Trzeźwieli w policyjnej izbie zatrzymań.

Materiały z tej interwencji trafiły do policjantów z Wydziału do Spraw Nieletnich i Patologii, którzy o sprawie powiadomili sąd rodzinny.

Policjanci we wtorek przesłuchali 34-latkę i 54-latka. Rodzice usłyszeli zarzuty za narażenie synka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo może im grozić kara pozbawienia wolności do lat 5. 

Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj