Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany Białorusin wymachiwał pistoletem. Już go deportowano

19 grudnia 2023, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przestępca. Kajdanki. Aresztowanie
Przestępca. Kajdanki. Aresztowanie/Shutterstock
Policjanci dostali informację, że pijany mężczyzna grozi bronią. Białorusina zatrzymano, usłyszał zarzuty, a następnie został deportowany. 

Pijany mężczyzna groził pistoletem pracownikom zakładu usługowego na warszawskiej Pradze. Na miejsce - jak wynika z informacji na stronie policji - wysłano kilka patroli. 

Napastnik miał przy sobie broń gazową

"Mundurowi po chwili byli pod wskazanym adresem. Na ławce, przed budynkiem zauważyli opisanego mężczyznę. Mundurowi zachowując wszelkie środki ostrożności błyskawicznie znaleźli się przy mężczyźnie i go obezwładnili, a następnie umieścili go w radiowozie. Dokładnie go skontrolowali i sprawdzili jego plecak. Znaleźli w nim przedmiot przypominający broń palną, który okazał się bronią gazową i cztery naboje do niej - czytamy w komunikacie. Mężczyzna był też pijany

Mężczyzna nielegalnie przebywał w Polsce

Okazało się, że napastnik przebywa nielegalnie na terenie Polski, a jego paszport zatrzymała prokuratura. Dlatego też po usłyszeniu zarzutów został deportowany na Białoruś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj