Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzeszów: Zabił więzienną psycholożkę. Resztę życia spędzi za kratami

2 kwietnia 2024, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wyrok
Zapadł wyrok. Mężczyzna został skazany na dożywocie/shutterstock
Artur R. został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo psycholożki w Zakładzie Karnym w Rzeszowie, funkcjonariuszki Służby Więziennej Bogumiły B.-P. Wyrok nie jest prawomocny.

Sąd pozbawił Artura R. praw publicznych na 10 lat.

Decyzją sądu oskarżony może się starać o warunkowe zwolnienie po odbyciu kary 35 lat więzienia (prokurator wnioskował o 50 lat) i zapłacić zadośćuczynienie mężowi ofiary w wysokości 1 mln zł (wniosek prokuratora mówił o 150 tysięcy złotych).

Artur R. w tym samym procesie odpowiadał też za gwałt i naruszenie intymności seksualnej Agaty S. – kobiety poznanej za pośrednictwem serwisu z ogłoszeniami towarzyskimi i anonsami erotycznymi. Sprawę tę dołączono do aktu oskarżenia w sprawie psycholożki.

Decyzją sądu Artur R. ma zakaz zbliżania się do Agaty S. przez 12 lat. Ma też zapłacić jej 100 tysięcy złotych nawiązki.

Kara wymierzona Arturowi R. jest w zasadniczej części taka, o jaką wnosił w mowie końcowej prokurator. Wyrok nie jest prawomocny.

Obrońca oskarżonego: Stała się straszna tragedia

Obrońca, mec. Tomasz Gajda w mowie końcowej przyznał, że "stała się straszna rzecz, straszna tragedia", "do której nie powinno nigdy dojść w tym miejscu". I że jest to wypadkowa różnych innych wcześniejszych. Wskazywał, że nie zostały zachowane elementarne procedury bezpieczeństwa, a zmiany, jakie wprowadzono, nastąpiły później, o czym mówili świadkowie. Świadczy to o tym, że „system zabezpieczenia, fundamentalnych zasad bezpieczeństwa nie był wydolny”.

Mówił także, że Artur R. miał trudne dzieciństwo i nie miał możliwości wyuczenia się wzorców społecznych, a w areszcie doświadczał przemocy. Obrońca wniósł o uniewinnienie jego klienta.

Artur R. ze łzami w oczach przepraszał rodzinę zamordowanej 

Oskarżony podtrzymywał, że jest niewinny, że nikogo nie chciał zabić. Winą obarczał wychowawcę i oddziałowego w zakładzie karnym, którzy, mimo jego próśb o pomoc, gdy był bity przez innych więźniów, nie reagowali. 

Ze łzami w oczach, łamiącym się głosem przeprosił rodzinę zabitej psycholożki.

Zadał psycholożce kilka ciosów nożyczkami

Przypomnijmy, że Artur R. zaatakował funkcjonariuszkę 22 lutego 2022 roku w trakcie konsultacji psychologicznej, w pokoju, w którym odbywały się standardowe rozmowy z osadzonymi. Przebywała ona z oskarżonym sam na sam. 

Najpierw uderzył ją pięściami w twarz, a później nożyczkami zabranymi z biurka zadał jej osiem ciosów w szyję i w twarz. Psycholożka doznała masywnego krwotoku wewnętrznego i zewnętrznego, co doprowadziło do jej śmierci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj