Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Duda stanie przed sądem. "Wielu twierdziło, że to niemożliwe"

29 września 2024, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Duda
Andrzej Duda stanie przed sądem. Jest data pierwszej rozprawy/ShutterStock
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pozwał Andrzeja Dudę. Chodzi o słowa na temat filmu "Zielona granica". Prezydent mówił o "świniach siedzących w kinie". Sąd wyznaczył właśnie termin pierwszej rozprawy, każdy będzie mógł oglądać proces.

"Wielu twierdziło, że to niemożliwe, by udało się postawić przed sądem prezydenta państwa. Zrobiliśmy to jednak, mimo tego, że nikt przed nami tego jeszcze nie zrobił" - pisze Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Chodzi o wypowiedź prezydenta Dudy sprzed roku, w której miał nazwać Polaków "świniami". Nie dziwię, że funkcjonariusze SG, którzy zapoznali się z tym filmem, przepraszam, użyli tego hasła znanego nam z czasów okupacji hitlerowskiej, kiedy filmy propagandowe hitlerowskie pokazywano w naszych kinach - "Tylko świnie siedzą w kinie" - powiedział wtedy prezydent Duda. 

Andrzej Duda pozwany. Rozprawa zdalna

Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył datę pierwszej rozprawy. Odbędzie się ona w dniu 24 października tego roku o godzinie 10 przed Sądem Okręgowym w Warszawie. jak informuje ośrodek, rozprawa będzie odbywała się zdalnie, dlatego każdy ma możliwość dołączenia do niej siedząc przed ekranem własnego komputera. "Przed rozprawą podamy do ogólnej wiadomości link umożliwiający zalogowanie się do sprawy i oglądanie jej w charakterze publiczności. Istnieje też możliwość przyjścia do sądu i oglądania rozprawy na żywo, taki zamiar trzeba jednak zgłosić sądowi co najmniej 3 dni przed rozprawą" instruuje ośrodek.

"Zielona granica" nagropdzona

"Zielona granica" Agnieszki Holland otrzymała Złote Lwy podczas sobotniej gali zamknięcia 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. "Pracując nad tym obrazem, zetknęliśmy się z bezmiarem cierpienia, przemocy, pogardy i dehumanizacji. Ten ból wciąż trwa" - podkreśliła w liście reżyserka.  Film inspirowany jest wydarzeniami na granicy polsko-białoruskiej. "Dla twórców filmu, którzy w empatii i odwadze widzą i pokazują człowieka, gdy inni odwracają wzrok" - napisało jury w uzasadnieniu nagrody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj