We wtorek (28.01) Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Ciechanowa na Mazowszu. Po przemówieniu Nawrockiego zgromadzeni na spotkaniu mieli okazję zadać pytania. Głos zabrał między innymi ksiądz Jan Jóźwiak, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Ciechanowie.

Ksiądz zabrał głos na spotkaniu z Nawrockim. Skandaliczne słowa

Ma pan szlachetne sumienie. A człowiek bez sumienia zdradzi, sprzeda. Trzeba rodziny bronić, a oni: aborcja, aborcja, aborcja. Jan Paweł II mówił, że naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – rozpoczął swoje wystąpienie Jóźwiak.

Reklama

W kolejnej części odniósł się do słów prof. Antoniego Dudka na temat Karola Nawrockiego. – Radzę, żeby mu pan prawy prosty albo lewy wymierzył – stwierdził duchowny, nawiązując do bokserskich umiejętności kandydata PiS na prezydenta.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Bóg zapłać, księże dziekanie. Dziękuję za te słowa i za wsparcie – odpowiedział Karol Nawrocki.

Reklama

Ksiądz przeprasza "tych, którzy źle zrozumieli przenośnię". Jest oświadczenie

W środę (29.01) ksiądz opublikował oświadczenie na swoim profilu na Facebooku, w którym przeprosił za swoje słowa.

"W odniesieniu do wczorajszej wypowiedzi, chciałbym wyjaśnić z pokorą, że miałem na myśli przenośnię, ponieważ Pan Karol Nawrocki był bokserem. Chodziło tylko o to, aby udzielić celnej riposty Panu Profesorowi Antoniemu Dudkowi, który nadmiernie krytykuje Pana Karola. Szanuję cały dorobek naukowy Pana Profesora i jest on dla mnie autorytetem" – napisał ksiądz Jóźwiak.

"Jestem z natury pacyfistą i nigdy nikogo nie pobiłem. Tych, którzy źle zrozumieli moją przenośnię, serdecznie przepraszam. Przepraszam również Pana Profesora Antoniego, ale nigdy nie namawiałem nikogo do bicia. Jest mi przykro, że moja wypowiedź będzie wykorzystywana na różne sposoby" – czytamy dalej.

Profesor Dudek ostro zaatakował Nawrockiego. "Człowiek brutalny"

Przypomnijmy, że w wywiadzie dla "Kultury Liberalnej" prof. Dudek stwierdził, że kandydat na prezydenta popierany przez PiS jest"jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi jacy pojawili się w polskiej przestrzeni publicznej".

Rzecz sprowadza do tego, że ja po prostu mam większą wiedzę na temat Karola Nawrockiego z racji tego, że jest prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, niż o innych kandydatach – wyjaśnił prof. Antoni Dudek.

Dodał, że ich znajomość zaczęła się od tego, że ponad dekadę temu był recenzentem jego pracy doktorskiej.

Napisałem pozytywną recenzję, bo ta praca pewne minimalne standardy, stawiane pracom doktorskim spełnia – powiedział.

Mam skalę porównawczą i śledziłem karierę Karola Nawrockiego, także w okresie, kiedy na moment nie był w IPN-ie, bo był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej. Sposób, w jaki on to wszystko, co zrobił z Instytutem Pamięci Narodowej w ostatnich latach, kiedy został jego prezesem, to upoważnia mnie do tej oceny – dodał profesor.