Andrzej Galiński z Telewizją Publiczną związany był od zawsze. Ceniony profesjonalista, ale także nauczyciel dla młodszego pokolenia. Andrzej Galiński swój zawód przekuł w pasję.

Nie żyje Andrzej Galiński

Wiadomość o jego śmierci potwierdził Maciej Walczak, operator i kolega z TVP. W mediach społecznościowych zamieścił wpis, w którym wzruszająco pożegnał kolegę.

Reklama
Dalszy ciąg materiału pod wideo

Są jednak ludzie niezastąpieni. Odszedł dzisiaj rano Andrzej Galiński, Gała... Operator kamery, narciarz, alpinista, goprowiec, specjalista od zdjęć trudnych. Dla wielu "młodych" moralny i zawodowy autorytet, człowiek honoru, wielkiej kultury, skromności - napisał Walczak.

Kim był Andrzej Galiński?

Profesjonalista. Autor zdjęć do filmów dokumentalnych oraz fabularnych, związany z Telewizją Polską od "zawsze". Człowiek wyjątkowy, który potrafił mówić, ale przede wszystkim słuchać. Byłeś dla mnie autorytetem zawodowym i bardzo wiele Tobie zawdzięczam, Twoje rady i opinie dla mnie i wielu kolegów i dziennikarzy były nie do przecenienia. Wielu młodych ludzi marzyło aby na swoje pierwsze zdjęcia pojechać właśnie z Tobą, Twój autorytet i skromność była wartością dla nas wszystkich - czytamy we wpisie.

Andrzej Galiński zrealizował zdjęcia do wielu dokumentów oraz filmów fabularnych. Wśród nich były takie produkcje jak "Jan Paweł II w pamięci Polaków na świecie" czy "Misterium".

Reklama

Tak Andrzeja Galińskiego pożegnała Marzena Paczuska

Na platformie X pożegnała go także Marzena Paczuska, była szefowa "Wiadomości" TVP. Wybitny operator filmowy i telewizyjny. Autor zdjęć do wielu filmów dokumentalnych. Himalaista. Pracował także dla newsów TVP. Nauczyciel i twardy recenzent. Dobry i mądry człowiek - napisała.