Liczymy na zrozumienie ze strony opinii społecznej w szukaniu oszczędności, w tak trudnej sytuacji finansowej, z którą coraz bardziej mamy do czynienia w Polsce. Opinia społeczna nie jest zachwycona, gdy widzi spoty reklamowe i drogie bilbordy. Podkreślmy, że to wszystko jest finansowane z pieniędzy podatników.
Zupełnie inną sprawą byłoby, gdyby te pieniądze zostały wydane na realizację programu, niezbędne ekspertyzy oraz inne rzeczy, które miałyby wzbogacić wartość programową tej czy innej partii. Jednak marnotrawienie oszczędności na kampanię wyborczą w przededniu wyborów do Parlamentu Europejskiego, to kompletnie niepotrzebne działanie.
Właśnie dlatego liczymy na ciepły sygnał od społeczeństwa, że PiS pożałuje tych krzykliwych spotów puszczanych na swój użytek. Jak w takim świetle można oczekiwać wielkich oszczędności od rządu, a samemu działać w taki sposób? Niegospodarne działanie ze strony PiS daje sygnał, że oszczędzać można wszędzie - tylko nie na sobie. Po prostu bądźmy konsekwentni.