Wyjście Grecji ze strefy euro byłoby szkodliwe między innymi dla zadłużonych we frankach szwajcarskich. Losy Aten ważą się w Brukseli, gdzie trwa maraton negocjacyjny w sprawie pomocy dla zadłużonej Grecji. Analityk domu maklerskiego TMS Brokers Błażej Kiermasz wyjaśnia, że w razie niepowodzenia rozmów i ewentualnego opuszczenia eurolandu przez Grecję, polska waluta mocno straciłaby na wartości. Ekspert dodaje, że w sytuacjach kryzysowych inwestorzy szukają bezpiecznej lokaty kapitału i od lat zwracają się w kierunku tych samych walut - franka szwajcarskiego, japońskiego jena oraz dolara amerykańskiego.

Ateny chcą dostać ponad 7 miliardów euro pożyczki, zagraniczni kredytodawcy domagają się najpierw programu reform. Do wtorku Grecja powinna otrzymać pożyczkę, w przeciwnym razie nie spłaci kolejnej transzy zadłużenia wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. A wtedy będzie zmuszona ogłosić niewypłacalność.

ZOBACZ TAKŻE: Negocjacyjny maraton w Brukseli. Czy Grecja uniknie bankructwa?>>>