Władysław Frasyniuk był m.in. pytany w TVN24 o ocenę zdarzenia z piątku, gdy grupa osób obrzuciła jajkami rządowe limuzyny.

Zabicie demokracji w Polsce oznacza, że w dłuższej lub krótszej perspektywie polecą kamienie, tak jak to było w stanie wojennym. Nie czarujmy się, władza odbiera prawa i swobody obywatelskie. Pozbawia nas dostępu do niezawisłych sądów. W systemie autorytarnym, to ulica decyduje, czy władza się jej boi albo nie. Jestem wielkim zwolennikiem białych róż, ale uważam, że system zmusza nas do tego, żeby rzeczywiście to nie jajka, ale za chwilę poleciały kamienie. Jestem świetnym przykładem na to, że najlepszym sposobem na autorytarną władzę, jest twardy opór - powiedział Frasyniuk.

Jajka, które lecą nikogo nie zabiją, nikomu krzywdy nie zrobią. (...) Demonstracje - że tak powiem - mają swój wyraz i to, że ktoś rzucił jajkiem w polityka, to nie jest nic strasznego. Nic takiego się nie stało. Kamień już to jest inna rozmowa. Ja wiem, że może się tak zdarzyć. Jeżeli władza będzie napinała tą procę, to z tej procy może ten kamień wylecieć - dodał.

Morawiecki za Szydło

Frasyniuk skomentował też zamianę na stanowisku premiera.

Trzeba pokazać europejską twarz, żeby zminimalizować niechęć Unii Europejskiej - tak Władysław Frasyniuk ocenił w TVN24 powody wymiany szefa rządu.

Zdaniem Frasyniuka zmiana na stanowisku premiera to "wariant, który zaszkodzi PiS-owi, a z całą pewnością już zaszkodził Jarosławowi Kaczyńskiemu".

Niezwykle pozytywną dla mnie informacją było to, że (...) wicepremierem zostaje dotychczasowa pani premier, co oznacza konflikt. To oznacza, że Jarosław Kaczyński po raz pierwszy poszedł na kompromis ze swoimi działaczami - dodał.

W polityce jest tak, że jak ludzie w partii zobaczą, że jak się skrzykną i nacisną, i Kaczyński się cofa, to uruchomią ten system raz jeszcze - ocenił.

Zdaniem Frasyniuka nowy premier "jest kolejną figurą na szachownicy Jarosława Kaczyńskiego".

Nikt w Europie nie nabierze się na nową twarz premiera. W Europie patrzą na decyzje rządu. Czy będzie miał coś Mateusz Morawiecki do powiedzenia w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, uchodźców, albo tego, że zdewastowano właśnie system sądowniczy w Polsce? Nie nowego nie powie - dodał. Zdaniem opozycjonisty Morawiecki "nie jest samodzielnym człowiekiem". Nie jest też "twarzą przeciętnego wyborcy PiS.

Jest gościem, który zrobił karierę dzięki wejściu do Unii Europejskiej, zdobył olbrzymi majątek dzięki temu, że pracował w kapitale zagranicznym, umiał się ustawić za czasów Platformy Obywatelskiej, dobrze się ustawił w PiS-ie - stwierdził Frasyniuk.