Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki: Zakucie Frasyniuka w kajdanki chyba niepotrzebne. W latach 80. byłem wielokrotnie pobity za znaczek "Uwolnić Władka"

4 lipca 2018, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Frasyniuk
Władysław Frasyniuk/PAP Archiwalny
Mój osobisty pogląd jest taki, że zakucie Władysława Frasyniuka w kajdanki było chyba niepotrzebne - powiedział we środę premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył jednocześnie, że przesłuchanie opozycjonisty z czasów PRL nastąpiło w związku z zakłócaniem przez niego demonstracji.

Szef polskiego rządu, który wcześniej wystąpił przed PE w Strasburgu w ramach debaty z unijnymi liderami o przyszłości wspólnoty, na wspólnej konferencji prasowej z szefem PE Antonio Tajanim, został zapytany m.in. o sprawę zatrzymania przez policję Władysława Frasyniuka i zastosowania wobec niego kajdanek.

- - odparł Morawiecki.

Dodał, że w jego osobistym przekonaniu "zakucie (Frasyniuka) w kajdanki chyba było niepotrzebne", natomiast jego przesłuchanie nastąpiło w związku z tym, że zakłócał demonstrację, co - zdaniem premiera - "nie powinno mieć miejsca". - - powiedział.

- - zaznaczył szef rządu.

Jest akt oskarżenia wobec Frasyniuka

Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Władysławowi Frasyniukowi ws. naruszenia nietykalności cielesnej dwóch umundurowanych policjantów na służbie - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik tej prokuratury prok. Łukasz Łapczyński.

Oskarżenie trafiło do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie. Oskarżonemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jak zaznaczył prok. Łapczyński zebrane dowody jednoznacznie wskazują na to, że Władysław Frasyniuk dopuścił się zarzucanego mu czynu. - wskazał prokurator.

Akt oskarżenia ma związek z wydarzeniami z 10 czerwca zeszłego roku i kontrmanifestacją wobec comiesięcznego marszu smoleńskiego. Jak wskazała prokuratura, policjanci pilnujący porządku podczas wydarzenia podjęli interwencję wobec Frasyniuka i towarzyszących mu osób, którzy siedząc na ulicy, zablokowali przemarsz.

- wyjaśnił prok. Łapczyński.

Prokuratura dodała, że Frasyniuk został przesłuchany w tej sprawie w połowie lutego br. w charakterze podejrzanego. Oskarżony nie przyznał się do popełniania zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj