Premier nie głosuje. Nie ma na to czasu
Aż 640 sejmowych głosowań opuścił premier Donald Tusk. Na każdą nieobecność ma jednak usprawiedliwienie. Co innego wicepremier Waldemar Pawlak, który przepuścił bez usprawiedliwienia 330 głosowań. Pojawia się pytanie - jaki jest sens łączenia teki ministra z zasiadaniem w poselskim fotelu, skoro członkowie rządu nie mają czasu na pełnienie obu funkcji.
- Posłowie zdyscyplinują prezydenta?
- Ustawa medialna trafi do kosza
- Rozmowy ostatniej szansy PO z lewicą
- Schetyna: Dymisje w rządzie dopiero jesienią
- "PiS idzie śladem komunistów"
- PO szuka winnych klęski w wojnie o media
- Pawlak: Tusk nie wyrzuci z rządu ministrów z PSL
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najrzadziej w Sejmie pojawia się premier. Donald Tusk opuścił już 640 głosowań, ale wszystkie ma usprawiedliwione i nie figuruje na oficjalnej liści posłów ukaranych za zaniedbanie obowiązków - podaje RMF FM.
Ale już wicepremier Waldemar Pawlak opuścił 330 głosowań i to bez usprawiedliwienia. "Proszę popatrzeć na wagę tych głosowań" - próbuje się tłumaczyć wicepremier. "Ważne jest, abyśmy skupiali się na tym, co istotne".
Wysoko w rankingu posłów odpuszczających sejmowe głosowania jest też Sławomir Nowak; szefa gabinetu premiera nie było aż na 390 głosowaniach.
Za Nowakiem jest jego partyjny kolega wicepremier Grzegorz Schetyna - 331 opuszczonych głosowań, i koalicjant z PSL-u Marek Sawicki - 245.
Oczywiście, wszyscy zawsze swoją absencję tłumaczą obowiązkami ministerialnymi. Co ciekawe, minister Mirosław Grabarczyk opuścił tylko 14 głosowań. Czyżby więc przez to, że tak często jest w Sejmie, szef ministerstwa infrastruktury nie ma czasu budować autostrad?























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!