Wielka wpadka ministra Klicha
Minister obrony wcale nie chciał zdradzić, że zagroził wczoraj premierowi Donaldowi Tuskowi swoją dymisją. Ale dziś, na antenie Radia ZET, Bogdan Klich był nieostrożny. Myślał, że mikrofony jeszcze nie działają i wtedy właśnie wyznał Monice Olejnik, że położył dymisję na biurku szefa rządu.
- Kryzys szaleje, a posłowie na feriach
- Tusk chce jeszcze większych oszczędności
- Oszczędności w MON szansą na reformę
- Tych oszczędności może być za mało
- Właśnie tak Tusk dokonał budżetowego cudu
- Bezpieczeństwo Polski jest zagrożone?
- Prezydent też chce rozmawiać z premierem
- Tusk nie uważa się za inteligenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister nie wiedział, że już go słychać, i powiedział: "Położyłem dymisję na stole, ale pani tego nie powiem (na antenie)". "Tak pan myślał, żeby tak zrobić?" - próbowała ratować sytuację Monika Olejnik. "Rozpoczynamy program?" - zapytał wtedy Klich. "Już się rozpoczął" - odpowiedziała dziennikarka. "Aaa, już się rozpoczął. To... dzień dobry" - powiedział minister Klich.
"Czyli jakimi sposobami pan to robił (przekonywał premiera)?" - pytała Olejnik. "Różnymi. Są różne sposoby, żeby przekonywać partnerów, nawet jeżeli rozmowa jest w gronie najbliższych współpracowników i... yyy... właśnie partnerów z rządu" - odparł lekko zmieszany Bogdan Klich, ale już nie mówił o dymisji. Potem próbował jeszcze tłumaczyć.
"Nie było zakusów, żeby ściąć moją głowę, było tylko moje rozważanie, czy przypadkiem nie zrezygnować". A godzinę później w TVN24 nie chciał potwierdzić, że zagroził premierowi odejściem z resortu. "Kiedyś to opiszę" - powiedział. "Dziś nie potwierdza i nie zaprzeczam".
>>>Oszczędności w MON szansą na reformę
Minister i szef rządu bardzo długo dyskutowali wczoraj o oszczędnościach w MON. To w tym resorcie dokonano największych cięć - na blisko 2 miliardy złotych. "Rozmowa była trudna. Klich myślał, że może uda mu się taniej wyjść z tych cięć. Obstawał, że już nie może więcej. Ale nie miał wyjścia i musiał ustąpić" - mówi DZIENNIKOWI polityk PO.
>>>Cud budżetowy: Tusk znalazł 20 miliardów
Cięcia są duże. "MON będzie renegocjował wszystkie umowy międzynarodowe, będziemy je podtrzymywać, będziemy je kontynuować, ale będziemy je też renegocjować" - powiedział dziś Klich w Radiu ZET i dodał. "Z polskim przemysłem obronnym (podpiszemy umowy) tylko takie, które uzgodnimy z ministerstwem skarbu i ministerstwem gospodarki".
Bogdan Klich zapowiedział też zakończenie misji polskiego wojska w Czadzie; polscy żołnierze będą też wycofywani z misji na Wzgórzach Golan i w Libanie. Pozostaną zaś na - traktowanych jako priorytetowe - misjach NATO w Afganistanie i Kosowie.
Przed rozmowami ministra z premierem dziennikarze i politycy przewidywali, że minister może stracić stanowisko, jeśli nie ustąpi premierowi. Dziś Klich powiedział, że w trakcie rozmowy nie czuł aż takiej presji ze strony premiera. "Miałem bardzo duże oczekiwania. Ale Bogdan Klich sprostał im. To jest bardzo dobry minister, dobry zawodnik" - mówił po zakończeniu rozmów sam szef rządu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!