Szef zarządu okręgowego Ruchu Jarosław Wieczorek wyjaśnił, że decyzję o nie wyciąganiu konsekwencji wobec autora publikacji zdjęć oraz o braku podstaw do jego zawieszenia w prawach członka ugrupowania podjęto w czwartek na posiedzenie zarządu okręgowego Ruchu Palikota. - Podjęliśmy decyzję, że nie mamy podstaw do zawieszenia członkostwa kolegi z tego względu, że nie zostało naruszone prawo - powiedział szef płockiego zarządu. Wieczorek przyznał, iż decyzja ta oznacza przywrócenie w prawach członka Ruchu zawieszonego wcześniej działacza.

W swym stanowisku zarząd płockiego okręgu Ruchu Palikota napisał m.in., że po wnikliwej analizie zdarzeń, dotyczących zamieszczenia zdjęć nie odnaleźliśmy podstaw do zawieszenia w prawach członkowskich Klubu (Ruchu Palikota - przyp. red.) p. Pawła Kołodziejskiego, a co za tym idzie postawienia go przed sądem koleżeńskim.

W decyzji podkreślono, że materiały i treści opublikowane przez działacza Ruchu były ogólnie dostępne w sieci, a on sam udostępnił je na prywatnym koncie.

Nie pochwalamy publikacji tych materiałów, ale też nie możemy wyciągać konsekwencji za działania ludzi na ich prywatnych kontach (...), jeśli nie łamią prawa" - brzmi decyzja zarządu okręgu płockiego Ruchu.

Sprawa dotyczy zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej, które wcześniej opublikowane zostały w internecie, m.in. na jednym z rosyjskich blogów.