Referenda powinny służyć obywatelom, a nie partiom politycznym. Pod takim hasłem w Łodzi odbędzie się spotkanie organizowane przez Instytut Spraw Obywatelskich wraz z NSZZ „Solidarność”. Tematem debaty (początek o 10.45) będą propozycje zmian w ustawie dotyczącej referendów.Prezes Instytutu Spraw Obywatelskich Rafał Górski uważa, że takie zmiany są potrzebne.

Według pomysłów Instytutu Spraw Obywatelskich referendum ogólnokrajowe powinno być obowiązkowe po zebraniu 500 tysięcy podpisów. Powinien też zostać zniesiony obowiązek ponad 50. procentowej frekwencji, który jest wymagany by uznać takie głosowanie za wiążące. Zarazem referenda dotyczące odwoływania lokalnych władz, na przykład prezydentów czy burmistrzów, nie mogłyby być przeprowadzane częściej niż raz na kadencję i nie wcześniej niż 24 miesiące od momentu wyboru.
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda twierdzi, że Polacy powinni mieć możliwość korzystania z referendum bez konieczności zgody Sejmu. Obywatele mogliby wtedy bez przeszkód wypowiadać się na tak kluczowe tematy jak na przykład: wiek emerytalny, ordynacja wyborcza czy 6-ciolatki w szkole. Referenda nie mogłyby dotyczyć obronności, polityki zagranicznej, podatków czy amnestii.

Rafał Górski uważa, że obecnie jest bardzo dobry moment, by zmienić ustawę o referendach. Tłumaczy, że zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego, do samorządów i wybory prezydenckie, a jesienią szykuje się "batalia" o stanowisko prezydenta Warszawy. Rafał Górski przypomina, że jest też wniosek PiS-u o zmianę zapisów o referendum krajowym oraz propozycja prezydenta zmian w referendum lokalnym. Dlatego zdaniem prezesa Instytutu Spraw Obywatelskich jest dobry klimat by opracować jak najlepsze rozwiązania.