Pieniądze, które BOR miał wydać na zakup bramek pirotechnicznych, zostaną wydane na paliwo, delegacje i wypłaty dla funkcjonariuszy. Przekazała je Organizacja Narodów Zjednoczonych, która jest organizatorem szczytu klimatycznego, rozpoczynającego się w Warszawie 11 listopada.

Choć bramek kupić się już nie uda, BOR zapewnia, że zabezpieczy wydarzenie zgodnie z życzeniem Organizacji. W związku z tym będzie musiał przenieść bramki z miejsc, w których są one ustawione na co dzień - podaje RMF FM. I wskazuje przykłady Sejmu i ministerstw.

Łącznie BOR na organizację zabezpieczenia szczytu otrzymał od Ministerstwa Środowiska pięć milionów złotych. Taką samą kwotę otrzymała policja.

Po południu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odpowiedziało na doniesienia radia RMF.

MSW na Twitterze zamieściło również link do komunikatu BOR w sprawie zakupu sprzętu: